Macedonia — wstęp i informacje ogólne

Facebooktwittergoogle_plus
Macedonia – pocztówkowy widok
Macedonia jest jednym z najmniej poznanych krajów w Europie i chyba obok Kosowa najrzadziej odwiedzanym bałkańskim państwem. Ja miałem okazję być pierwszy raz w Macedonii w 2007 roku tylko przejazdem, następnie w 2013 roku około tydzień, potem 5 dni w 2014 roku i tydzień tego lata.

Była Jugosłowiańska Republika Macedonii – bo tak teoretycznie ona się nazywa – jako jedna z nielicznych części składowych Federacji Jugosławii pokojowo uzyskała niepodległość w 1991 roku. Kraj uchodził za najbiedniejszy i najbardziej zacofany ze wszystkich republik i chyba tak pozostało do dziś. Jeszcze kilka lat temu docierało tutaj nie wielu turystów, a turysta z plecakiem na granicy w pociągu był przedmiotem życzliwego zainteresowania zarówno celników jak i współpasażerów. Niestety a może i stety to się teraz szybko zmienia i z każdym rokiem coraz więcej odwiedzających przybywa do Macedonii. Jednakże nadal ma się to fajne uczucie podróży donikąd.

Kraj jest w porównaniu do Serbii czy Chorwacji już nieco bardziej egzotyczny a także ma się uczucie przebywania już naprawdę na jakimś końcu Europy.

Infornmacje praktyczne: 

 

1.Kiedy jechać – najlepiej oczywiście późną wiosną oraz wczesnym latem – jednak należy wziąć pod uwagę że w lipcu oraz sierpniu będą panować niemiłosierne upały, nawet sięgające 40 stopni w cieniu w Skopju. Natomiast jeżeli chcemy liczyć na dobrą pogodę nad Jeziorem Ochrydzkim to właśnie wtedy trzeba tam się udać, gdyż w innych miesiącach ze względu na górskie położenie jeziora, pogoda nie będzie tak dobra – będzie padało oraz noce wtedy są bardzo zimne.

dsc01296-large
Dzieci bawiące się w fontannie na Placu Macedonii w Skopje, lipiec 2016

 2. Język i naród – Macedończycy są narodem słowiańskim, blisko spokrewnionym z Bułgarami. Warto zaznaczyć że nie mają nic wspólnego z Aleksandrem Wielkim pod względem etnicznym, gdyż przybyli na te tereny później. Sami Bułgarzy do dziś dnia kwestionują istnienie odrębnego narodu macedońskiego a także języka macedońskiego, uważając obie te rzeczy jako część Bułgarii. Niewątpliwie jest pewne podobieństwo miedzy oboma krajami, narodami i językami, jednak w moim odczucia byłej republice bliżej jednak do Jugosławii Tito. W każdym mieście jest ulica lub plac nazwany imieniem legendarnego założyciela i przywódcy byłej Federacji, pociągi i autobusy jeżdżą do dawnej stolicy – Belgradu regularnie i w wielkich ilościach, a sami mieszkańcy z nostalgią wspominają czasy komunizmu. Tak, zdecydowanie Macedonia to nie część Bułgarii, jakby chcieli Bułgarzy, ale przede wszystkim dawna część Jugosławii,  z całą nostalgią i dziedzictwem z tym związanym.

Język macedoński to jeden z języków południowo-słowiańskich, blisko spokrewniony z bułgarskim i serbskim. Znając którykolwiek z nich bez problemu można się porozumieć. Ponadto nawet dla Polaka wiele słów jest wprost zrozumiałych lub łatwo można się domyśleć znaczenia.

Sami mieszkańcy są bardzo gościnni, życzliwie nastawienie do turystów a zwłaszcza do innych Słowian. Na wieść że jest się z Polski zwykle reagują miło i przypominają sobie czasy kiedy byliśmy braćmi w komunizmie, zwykle znajdzie się też ktoś kto w tamtych latach był w Polsce bądź miał kogoś z rodziny w naszym kraju. Niestety, ze względu na panującą fatalną sytuację ekonomiczną – kraj jest jednym z 3 najbiedniejszych w Europie obok Mołdawii i Ukrainy – ludzie są nieco smutni i przygaszeni, doskwiera im brak perspektyw oraz ogromna emigracja – szacuje się że nawet 1/3 populacji wyjechała zagranicę. Ponadto oprócz Macedończyków w kraju  mieszka spora mniejszość albańska – stąd można zobaczyć obok cerkwi prawosławnych także meczety. Najogólniej rzecz biorąc pojawiają się konflikty narodowościowe między tymi dwoma narodami ale póki co jest tam bezpiecznie. Dla turysty z Polski nadal wyjazd do kraju Aleksandra będzie czymś egzotycznym i niezapomnianym.

3. Jak dotrzeć – z Polski wiele osób dociera samochodem natomiast jeśli chodzi o transport publiczny to można dolecieć z Berlina wizzairem do Skopje. Ja natomiast zawsze docierałem do Skopje pociągiem z Belgradu – szczegóły będą w osobnym wpisie.

4. Gdzie się udać i co zobaczyć – przede wszystkim nie można pominąć Skopja – jest to stolica jedyna w swoim rodzaju w Europie i miasto inne niż wszystkie. Trzeba koniecznie udać się nad Jezioro Ochrydzkie i do samego Ochrydu – oba te miejsca są na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO. Koniecznie udajemy się do klasztoru Sveti Naum, na Górę Vodno, do kanionu Matka. Bitola nas nie zachwyciła, natomiast na pewno warto wybrać się w góry do Parku Narodowego Mavrovo a także na wschód Macedonii – zupełnie nie turystyczny i zagubiony w czasie, gdzie póki co niestety nigdy nie dotarliśmy.

13775852_10154048591829681_4757745053040455791_n
100 i 10 denarów

5. Ceny i koszty – ojczyzna Aleksandra Wielkiego nie jest drogim krajem – co nie znaczy że będzie tak tanio jak na Ukrainie – ale w sklepach ceny będą takie jak w Polsce lub niższe, natomiast zakwaterowanie, przejazdy transportem publicznym czy to autobusowym czy kolejowym będą tańsze niż w Polsce, czasami nawet zdecydowanie. Walutą jest denar macedoński i najogólniej można przyjąć że 100 MKD to ok 7 zł i tym samym 1000 MKD to ok 70 zł. Nam denary bardzo się podobały i każdy sobie trochę ich przywiózł do Polski. Nie ma sensu kupować ich u nas w kraju, gdyż kurs będzie nie korzystny i są trudno dostępne w kantorach. Najlepiej pomyśleć o karcie umożliwiającej bez prowizyjne wypłaty z bankomatów zagranicą. Ja takie rozwiązanie stosuje i jestem zadowolony.

.6. Kraj nie należy do Unii Europejskiej, mimo to obywatele Polscy mogą wjeżdżać na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego.

13775517_10154048591399681_5943558223904678042_n
Macedońskie i albańskie stemple kontroli granicznej

7. Jedzenie  jest fantastyczne ! W restauracjach można się rozsmakować w świetnej kuchni – nam tutejsze żarełko smakowało najbardziej że wszystkich bałkańskich krajów w których byliśmy.

Warzywa mają zupełnie inny smak niż w Polsce, ze względu na ilość słońca a także prawdopodobnie mniejszą ilość chemii – zwykłe frytki to niebo w gębie. Ponadto ceny w restauracjach są bardzo rozsądne – ja zamawiając kilka dań – np sałatkę szopską, frytki z serem, kebabcze i coś do picia nigdy nie wydałem więcej niż 30 zł – przeważnie jakieś 300-400 denarów czyli 21-28 zł. (!!). Przykładowe menu z restauracji na starym mieście w Skopje wyglądało tak:

13872691_1266572640053463_6922424310490497070_n
Menu – 100 denarów to 7 zł, więc…

8. Czy warto wybrać się tutaj – tak,to fantastyczny kraj i jeszcze nie zadeptany przez turystów.

Galeria zdjęć z Macedonii (KLIK)

 

 

Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy:)

 

ZAPRASZAMY PO WIĘCEJ PIĘKNYCH BAŁKANÓW

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwittergoogle_plus