Marszałek Josip Broz Tito — wielki mąż stanu czy krwawy dyktator?

Facebooktwittergoogle_plus
Marszałek Josip Broz Tito
Marszałek Josip Broz Tito – portret z czasów partyzantki II wojny światowej, źródło: pinterest.com

Marszałek Josip Broz Tito  jest postacią, bez której nie sposób zrozumieć Bałkanów ani historii najnowszej byłej Jugosławii. Gdy zaczynałem swoją przygodę z Bałkanami, jednym z pierwszych obrazów jakie ujrzałem w Belgradzie, był przepasany czarnym kirem portret marszałka Tito w jednej z restauracji. Później dowiedziałem się, że wisi w tym miejscu od Jego śmierci 4 maja 1980 roku w Ljubljanie.

Wtedy, 11 lat temu, nie miałem żadnego pojęcia o tej postaci historycznej. Jedyne skojarzenie, jakie posiadałem to to, że jest to jakiś kolejny krwawy, komunistyczny zbrodniarz w stylu Stalina czy Mao Tse Tunga. Tydzień później pojechałem z Belgradu do Sofii. Tam odbyłem bardzo ciekawą rozmowę z Angielką, właścicielką hostelu w Veliko Tyrnowie. Opowiadała mi, że miała w latach 80 w Londynie przyjaciółkę z byłej Jugosławii, ze Splitu. Gdy Tito zmarł, przyjaciółka mojej rozmówczyni przybiegła do niej w płaczu, twierdząc, że teraz Jugosławia się zawali i pogrąży znowu we krwi. Z opowiadania wynikało, że żal i łzy, były autentyczne. Później dowiedziałem się, że we łzach pogrążyła się cała federacja, od Ljubljany po Skopje.

 Josip Broz Tito – godzina próby

 

Jest zima roku 1948. Świat pogrąża się w zimnej wojnie, która za chwilę grozi przerodzeniem się w gorący i atomowy konflikt. Komunistyczna Jugosławia jest uważana i widziana na Zachodzie za najwierniejszą uczennicę Stalina. A Josip Broz Tito postrzegany jako równie krwawy i bezwzględny zbrodniarz, co jego odpowiednik z Moskwy. Po zwycięstwie komunistycznej partyzantki, której był przywódcą, wymordował około 150 000 politycznych przeciwników – ustaszy, rojalistów i wszystkich tych, którym te rządy się nie podobały.  Jego reżim zaraz po wojnie był bardzo brutalny, a Jugosławia stała się sowieckim satelitą numer 1. Nagle, w 1948 roku, Stalin nakazuje Ticie stworzyć federację z Bułgarią, całkowicie kontrolowaną przez Sowietów. Dla twórcy i przywódcy Jugosławii było oczywiste, że Stalin chce całkowicie podporządkować Jugosławię Sowietom, a jego samego pozbawić władzy, a być może i życia. Dla 56-letniego Josipa i Federacji zerwanie z ZSRR i Stalinem było śmiertelnie niebezpieczne. Doskonale wiedział, co się dzieje z tymi, którzy nie chcą się słuchać. Czekała ich prawie zawsze szybka śmierć.

Nie zważając na ryzyko, marszałek zdecydował, że nie może oddać niezależności kraju i swojej władzy Moskwie. Kreml wyklął Jugosławię z kominformu – związku partii komunistycznych. Rozpętał ogromną kampanię propagandową przeciwko niemu, obrzucając go błotem i każdą możliwą obelgą – od faszysty i hitlerowca po zbrodniarza. Ogłoszono, że Komunistyczna Partia Jugosławii znajduje się w rękach „morderców i szpiegów”, a Tito zbudował „faszystowski reżim”. Jego komunistyczni sąsiedzi: Węgry, Rumunia, Bułgaria, Czechosłowacja, Polska zablokowali granicę i wymianę handlową. Gospodarka całkowicie upadła. Tito i Jugosławia byli wyklęci na Wschodzie, a na Zachodzie – krwawymi demonami.

Jugosławia na krawędzi zagłady

 

Stalin nakazał węgierskiej armii przygotowania do inwazji na Jugosławię. Zimą 1948 roku siły komunistyczne zgromadziły się w ogromnej liczbie na granicy węgierskiej , przygotowane do błyskawicznego ataku na Belgrad. Rok 1948 zmierzał ku końcowi, Jugosławia zawisła na krawędzi zagłady. 

Marszałek Tito
Marszałek Tito w latach 60, źródło: wikipedia

Serbowie, Chorwaci, Macedończycy i  Słoweńcy zostali sparaliżowani przez strach. Doskonale wiedzieli, co się dzieje z przeciwnikami Stalina. A także, że jest to potwór, który wymordował z zimną krwią dziesiątki milionów własnych obywateli. Znakomicie zdawali sobie sprawę, co się stanie, gdy wkroczy Armia Czerwona. Widzieli wrogie oddziały przy swoich granicach – Stalin się zawahał. Sowiecki przywódca był przekonany, że marszałek ulegnie ogromnej presji, ofensywie propagandowej Kremla oraz wielkiemu strachowi.

Dziś wiemy, z relacji czeskich komunistów, którzy odwiedzili Stalina w jego daczy nad Morzem Czarnym, że Generalissimus był pewny swego. Zapytali się: dlaczego nie zniszczymy Tito i Jugosławii, dlaczego Go nie zaatakujemy? Józef odpowiedział: Nie chcę zniszczyć Tito. To dobry komunista chcę, aby się nawrócił. Chcę, aby błagał o wybaczenie u moich stóp… 

Jak to się stało, że syn ubogiego Chorwata i Słowenki został przywódcą komunistycznej Jugosławii??

Josip Broz Tito  – bohater wojny partyzanckiej

 

Na początku 1941 roku był przywódcą małej i nic nieznaczącej partii komunistycznej. Był nim z nadania Moskwy. Jugosławia była wtedy monarchią. Wszystko się zmieniło, kiedy naziści 6 kwietnia 1941 zaatakowali Pierwszą Jugosławię. W ciągu tygodnia zdobyli Belgrad, państwo skapitulowało po 11 dniach. Hitlerowcy postanowili wykorzystać różnice narodowościowe i religijne między Chorwatami i Serbami. Pozwolili na powstanie marionetkowego państwa Chorwackiego rządzonego przez  ustaszy. A Tito rozpoczął wojnę partyzancką.

Chorwaccy faszyści zdecydowali się na „ostateczne rozwiązanie” problemu serbskiego. Czyli na wymordowanie Serbów bądź w najlepszym wypadku, ich wygnanie. Zbrodnie popełnione wtedy na narodzie serbskim i ich okrucieństwo nie miały równych sobie w czasie II wojny światowej. Brutalność ustaszy i ich okrucieństwa szokowały nawet Niemców: zarzynanie Serbów żywcem piłą, obdzieranie ofiar ze skóry, ćwiartowanie, podrzynanie gardeł, odcinanie języków, wyłupywanie oczu, podrzucanie w powietrze niemowląt i nabijanie ich na bagnety… Wyjątkowo złą sławę miał  obóz koncentracyjny w Jasenovac. Było to piekło na ziemi, przerażające nawet dla hitlerowców. Szacuje się, że zadręczyli od 300 000 do 600 000 ludzi, a naród serbski był, zaraz obok polskiego, najbardziej poszkodowany w czasie II wojny światowej.

Partyzanci Tito

 

 

Marszałek Tito
Marszałek Tito w 1942 roku, źródło: wikipedia

Okrucieństwa chorwackich bestii popychały wielkie masy serbskie w szeregi komunistycznej partyzantki Tito. Partyzanci prowadzili wojnę podjazdową przeciwko niemieckiemu okupantowi: atakowali znienacka, wysadzali linie kolejowe, niszczyli dostawy zaopatrzenia, zabijali niemieckie patrole w zasadzkach. Zwróciło to uwagę Hitlera: za każdego zabitego żołnierza wermachtu miało zostać zlikwidowanych losowo wybranych 100 cywili. Rozkaz miał zniechęcić mieszkańców terenów I Jugosławii do pomocy partyzantom. Zadziałał dokładnie odwrotnie: wieśniacy wiedzieli, że mogą być w każdej chwili zastrzeleni przez Niemców bądź bestialsko zamordowani przez Ustaszy. W obliczu takiej perspektywy woleli uciekać do lasu i przyłączyć się do partyzantów.

Marszałek Josip Broz Tito według relacji swoich towarzyszy broni, dzielnie znosił wszystkie niebezpieczeństwa partyzanckiego życia. Swoją odwagą i bohaterstwem był dla nich inspiracją i przykładem. W 1942 roku Hitler zdał sobie sprawę, że Alianci mogą spróbować wyzwolić Europę poprzez lądowanie na Bałkanach, w byłej Jugosławii. Nagle front ten stał się ważnym teatrem działań wojennych w Europie. Adolf zaoferował 100 000 marek niemieckich za głowę Tito. Gdy to nie zadziałało, zarządził serię ofensyw wojskowych przeciwko niemu. Josip desperacko uciekał śmierci z rąk jugosłowiańskich rojalistów i niemieckich wojsk. Próbował nawet wynegocjować tajny układ z Hitlerem: Hitler odpowiedział: ja nigdy nie rozmawiam z rebeliantami, ja likwiduje ich!!

Bitwa nad Sutjeską

 

Przez rok partyzantom udało się unikać bezpośredniej bitwy z hitlerowcami. W czerwcu 1943 roku 127 000 żołnierzy niemieckich, włoskich, ustaszowskich i bułgarskich otoczyło 22 000 partyzantów w górach nad rzeką Driną. Los Marszałka Tito był przesądzony. Niemiecki samolot zbombardował siedzibę Tito i jego dowódców – kilku z nich zginęło, Josip rzucił się na ziemię, Jego pies na niego wskoczył i uratował mu życie*. Odłamek bomby zabił psa, inny ranił Josipa. Przez 10 dni partyzanci opierali się wściekłym atakom hitlerowców. Adolf domagał się nieustępliwie Jego głowy. Partyzantom udało się przełamać kocioł wojsk wermachtu i wyjść z oblężenia. Tito przeżył. Zdołał  także ocalić 2/3 swoich żołnierzy. Zwycięstwo uczyniło z niego bohatera wojny narodowowyzwoleńczej. W ciągu kilku miesięcy pod jego dowództwem znajdowało się już 220 000 żołnierzy. Starcie było punktem zwrotnym. W ciągu kolejnych dwóch lat odnosił coraz większe sukcesy militarne i polityczne, których ukoronowaniem było wyzwolenie Belgradu 28 września 1944 roku oraz oswobodzenie kraju.

Marszałek Josip Broz Tito kontra Józef Stalin – ciąg dalszy godziny próby

 

Swoją opowieść celowo rozpocząłem od konfrontacji Tito ze Stalinem. Był to punkt zwrotny w historii naszego bohatera oraz decydujący moment dla istnienia Jugosławii. Był to także jeden jedyny raz, kiedy jakiemuś państwu bloku wschodniego udało się uciec z radzieckiej strefy wpływów i uzyskać niezależność od Moskwy. Późniejsze próby w 1956 roku na Węgrzech oraz w 1968 roku w Czechosłowacji, wszyscy wiemy, jak się skończyły.  Dlaczego Stalinowi nie podobała się Federacja oraz Tito? Było co najmniej kilka powodów:

  • Marszałek Tito cieszył się ogromną i autentyczną popularnością wśród Jugosłowian. Był prawdziwym i wielkim bohaterem wojny partyzanckiej. W związku z tym nie był zależny i podporządkowany Stalinowi, tak jak wszyscy inni przywódcy bratnich narodów,
  • Jugosławia została wyzwolona właściwie przez partyzantów Tito. Udział Armii Czerwonej był bardzo niewielki, w związku z czym Jugosławia mogła stać się niezależna od ZSRR, ponieważ nie zawdzięczała Rosjanom wolności,
  • Federacja miała swoją własną wizję komunizmu – nieco inną niż ta radziecka. Nie były to wielkie różnice, głównie na płaszczyźnie ideologicznej. Nie mogło się to jednak w Moskwie podobać, tym bardziej, że Stalin miał obsesje i obawiał się każdego, kto był choć trochę od niego niezależny,
  • Podobno Stalinowi nie podobał się sam Tito, a także jego siła i popularność w kraju oraz fakt iż  obaj byli marszałkami.

Jak się pozbyć Tito?

 

Było tylko kwestią czasu, kiedy Moskwa spróbuje się Tito pozbyć. Tym bardziej, że mimo ponagleń, gróźb i już wyraźnych sygnałów, że niesubordynacja pierwszej córy komunizmu nie będzie  mile widziana, Tito nie zamierzał się podporządkować.

W lutym 1948 roku Broz zachorował, a Stali zaproponował, że przyśle Mu swojego osobistego „lekarza”. Jak możecie się domyślać, nie był to zwykły medyk 🙂 Jugosłowiańscy lekarze dokonali operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, a radzieccy medycy, po skończonym już zabiegu, stwierdzili, że doszło do skrętu kiszek. Pod nieobecność belgradzkich kolegów zaczęli pospiesznie wyjmować nieznane „leki”. Przyjaciel Josipa, Milan Zezelj, widząc to, zamknął ich po prostu w pokoju. Oczywistym chyba jest, że Stalin chciał Titę zamordować. 

Nie zważając na ryzyko, marszałek zdecydował, że nie może się poddać. Stalin przegapił zimą 1948 roku idealny moment do inwazji. Konflikt między nimi zszokował Zachód. Przywódca Jugosławii na początku 1949 roku zawarł tajne porozumienie z Harry Trumanem. W 1950 roku Stalin zwrócił zaangażował się w wojnę w Korei. USA doszły do wniosku, że nie można pozwolić Kremlowi zniszczyć Jugosławii. Wiadomo było, że gdy skończy z wojną na półwyspie koreańskim, zabierze się za federację. Stany wysłały niewielką pomoc wojskową Jugosławii. Stało się jasnym, że lokator Kremla nie może już bezkarnie zaatakować. Czas Stalina minął, a Tito wyszedł zwycięsko z konfrontacji z bestią w ludzkim ciele. Nie udało się to nikomu przed nim, ani po nim.

 

Marszałek Josip Broz Tito
Marszałek Josip Broz Tito na tle jugosłowiańskiej flagi, źródło: youtube.com

Marszałek Josip Broz Tito – wielki mąż stanu

 

Alians ze Stanami Zjednoczonymi zaczął powoli zmieniać twarz Jugosławii.  Tito zaprosił i otworzył kraj przed zachodnimi dziennikarzami. Zaskoczeni byli, że komunistyczny lider otwarcie cieszy się życiem i korzysta z luksusu. Pewny swojego autorytetu, zakończył rządy terroru, rozpoczął proces liberalizacji kraju, a także zapoczątkował nową drogę, nowy rodzaj socjalizmu – zwany titoizmem. Handel z Zachodem doprowadził do wzbogacenia się kraju. Gdy zmarł Stalin w 1953 roku, otwarta została droga do pogodzenia się z ZSRR. W 1956 roku Chruszczow przybył do Belgradu z przeprosinami. Była to jedna z największych chwil w życiu Josipa. Marszałek Tito doskonale balansował między Wschodem i Zachodem, korzystając ze wsparcia i pomocy obu stron. Jugosławia weszła na ścieżkę ekonomicznego rozwoju. Stała się przedmiotem zazdrości i podziwu innych demoludów. Paszport federacji otwierał wszystkie granice. Standard życia był dobry, może nie taki jak na Zachodzie, ale nieporównywalnie lepszy niż w Polsce. Oczywiście wszelkie przejawy opozycji bądź kwestionowania Jugosławii były bezwzględnie zwalczane i tłumione. Czas po śmierci Tito pokazał, że była to właściwa polityka.

Lata 60 i 70 były okresem stabilizacji i dobrego życia dla mieszkańców Federacji. Tylko jego osobisty autorytet trzymał republiki razem. Gdy marszałek wkroczył w 80 wiosnę życia, coraz bardziej palącą kwestią była przyszłość Jugosławii.

 

Po Ticie Tito

 

Pod koniec lat 70 nie było odpowiedzi na temat przyszłości kraju. Jugosłowianie powtarzali slogan: Co po Tito? Tito! Taką odpowiedź uzyskał zachodni dziennikarz, który odważył się głośno postawić to pytanie. Sam Marszałek zdawał sobie sprawę, że jego śmierć może doprowadzić do rozpadu jego ukochanej Jugosławii, że powstaną i narodzą się nacjonalizmy, obudzą się uśpione demony. Zmarł w 1980 roku w Ljubljanie w wieku 88 lat. Kraj zalał się łzami. Jugosławia nadal trwała – kolejne 10 lat. Stopniowo odrodziła się bestia nacjonalizmu: serbskiego, chorwackiego, słoweńskiego. Jugosławię dotknął także kryzys ekonomiczny. Gdy zabrakło Jego rządów, było to już kwestią czasu kiedy kraj się rozpadnie. Wszyscy wiemy jak dalej historia się potoczyła. To już temat na osobny wpis, w którym przedstawię Wam śmierć Jugosławii.

A jak ja postrzegam postać Marszałka? Jako zbrodniarza komunistycznego czy jako wielkiego męża stanu, przywódcę i twórcę pięknej Jugosławii? Oczywiście, po 15 podróżach do Serbii, 8 do Czarnogóry, 5 do Macedonii , 4 do Bośni i Hercegowiny, bliżej mi, rzecz jasna, do tego drugiego zdania.

 

Jeden z historyków amerykańskich wspomina swoją wizytę w w miejscu urodzenia Josipa. W muzeum w wiosce Kumrovac. We wrześniu 1993 roku, dzień wcześniej zobaczył tam wpis Boszniaka z Bihacia: Tito, kiedy żyłeś, chodziłem na dwóch nogach, teraz mam tylko jedną. Wróć Marszałku i zakończ tę wojnę….

 

Jeżeli podobał Ci się ten wpis oraz Josip Broz Tito i jego historia a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do  wsparcia nas i polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy:)

 

 

ZAPRASZAMY ABY POZNAĆ LEPIEJ PIĘKNĄ HISTORIĘ JUGOSŁAWII 🙂 🙂 🙂

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwittergoogle_plus