Marcin Bałkany, Rumunia

Sighisoara — jedno z najpiękniejszych średniowiecznych miast listy UNESCO w Europie

Facebooktwitter
Sighisoara nocą
Sighisoara nocą to najpiękniej oświetlone miejsce, jakie ja widziałem
Sighisoara była kolejnym punktem, który zwiedzałem podczas mojej czerwcowej wyprawy do Transylwanii. Miasto uchodzi za jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych grodów Europy, a jej wyjątkowość w skali naszego kontynentu oraz świata, potwierdza wpisanie Sighisoary na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Gród leży nad rzeką Tyrnawą Wielką i liczy obecnie około 40 tysięcy mieszkańców.

 

Podczas swojej pierwszej podróży na Bałkany w 2006 roku odwiedziłem ją na kilka dni. Ponieważ było to już naprawdę wiele lat temu, nic z tamtej wizyty praktycznie nie pamiętam. Poza tym, że miał miejsce wtedy jakiś wielki remont oraz miasto już było popularne wśród turystów plecakowych z Zachodu. W czerwcu tego roku postanowiłem przeznaczyć na nie dwa pełne dni z jednym noclegiem. Wcześniej spędziłem kilka dób w Braszowie, który został moją bazą wypadową do zwiedzania Rasnova, Branu, Prejmeru a po Sighisoarze odwiedziłem Biertan oraz  Medias, by zakończyć swą wędrówkę po Siedmiogrodzie w Sybinie.

Czy wiedzieliście, że…

Średniowieczna Sighisoara pojawia się w dokumentach historycznych po raz pierwszy w 1298 roku, po łacinie jako Castrum Sex. Miasto było nazywane po sasku Schespruch, po węgiersku Segusvar a po rumuńsku Saghisoara. Od samego początku istnienia większość mieszczan trudniła się rzemiosłem. W szczytowym, XVI-wiecznym okresie jej rozwoju było tu 15 cechów miejskich. Istniały one aż do 1875 roku (!).

Gdy przyjedziecie tutaj pociągiem lub autobusem, najpierw traficie do jego nowej, XX-wiecznej części, na północnym brzegu rzeki. Ja wysiadłem z mojego jednowagonowego składu relacji Braszów-Medias i udałem się ulicą Titulescu w kierunku widocznej już z daleka starówki. Po drodze mija się monumentalną katedrę prawosławną. Z tego miejsca widać już piękne Górne Miasto. Podobno zachowało ono całą wewnętrzną zabudowę, razem z murami obronnymi, basztami, domami mieszkalnymi, kościołami w stanie niezmienionym od czasów średniowiecza. Literatura turystyczna twierdzi, że na naszym kontynencie śmiało  Sighisoara może konkurować z francuskim Carcassone. Uprzedzając fakty powiem, że malutkie miasto robi od samego początku wielkie wrażenie. Nasz spacer po jego zabytkach i zwiedzanie rozpoczniemy już w kolejnym akapicie naszego tekstu.

Zwiedzanie i zabytki Sighisoary

 

Zanim rozpocząłem zwiedzanie i spacer po zabytkach Sighisoary, udałem się zameldować do swojego pensjonatu. Miałem zarezerwowane łóżko w pokoju czteroosobowym i obawiałem się, że nie będę sam. Na szczęście bardzo sympatyczna właścicielka poinformowała mnie, iż kolejny gość nie przybył i będę miał pokoik dla siebie. Czerwiec 2018 roku był nadzwyczaj ciepły nie tylko w Polsce. W Rumunii było także bardziej gorąco niż zwykle. Mimo wczesnego poranka mieliśmy już prawie 30 stopni w cieniu. Zszedłem na dół i spacer po malutkiej starówce, rozpocząłem od jej najbardziej charakterystycznego punktu. Piękna i ogromna wieża zegarowa (Turneul de Ceas) jest najbardziej charakterystycznym jej obiektem i symbolem miasta. Wzniesiono ją w XIV wieku jako główną bramę broniącą dostępu do twierdzy i do połowy XVI wieku pełniła funkcję ratusza. Dwumetrowej grubości mury chroniły znajdujący się w środku skład amunicji, skarbnicę oraz archiwum. Piękny zegar wmontowano na początku XVII stulecia, posiada on dwie tarcze oraz figurki symbolizujące dni tygodnia. Cztery wieżyczki,  jakie widzimy u podstawy dachu były symbolem niepodległości Sighisoary, teraz stały się jedną z wielu ozdób. Obecnie w budowli mieści się Muzeum Historyczne. 

Muzeul de Istorie

W pięknej wieży mieści się Muzeum Historyczne miasta Sighisoara. Założone zostało przez miejscowego fizyka Josefa Bacona w 1898 roku. W środku znajduje się makieta średniowiecznej Sighisoary, możemy obejrzeć mechanizm zegara, oraz ekspozycję związaną z Hermannem Oberthem, pochodzącym z miasta konstruktorem rakiet. W podziemiach na zainteresowanych czeka sala tortur.

Blisko wieży, również przy tym samym placu, stoi kościół klasztorny NMP. Biserica manastirii Sf. Maria została założona przez dominikanów w 1298 roku. Jej obecny wygląd to efekt przebudowy z lat 1677-78. Wybudowana została jako świątynia halowa. Składa się z trzech jednakowej wysokości naw i kwadratowego prezbiterium, zamkniętego wielokątną absydą. Niestety, muszę stwierdzić, że wnętrza są bardzo ubogie i z oryginalnego wystroju z XVII wieku niewiele zostało. Kiedy świątynia przeszła w XVI wieku w ręce luteranów, do jej piwnic przeniesiono siedzibę władz miejskich. W 1886 roku rozebrano budynki klasztorne. Na ich miejscu powstał magistrat, dzisiejszy ratusz. Nieopodal znajduje się wzbudzający chyba największe zainteresowanie turystów Dom DrakuliCasa Dracula to jeden z najstarszych budynków w mieście. Prawdopodobnie podczas swojego pobytu tutaj w latach 1431-35 mieszkał w nim Wład Dracul, ojciec Włada Palownika. Obecnie mieści się tam restauracja oraz oddział muzeum miejskiego. W nim właśnie miał się urodzić jego syn. Po drugiej stronie ulicy jest tzw. Dom WeneckiCasa Venetiana to XIII-wieczna kamieniczka, pomalowana na seledynowo. Na Piata Muzeului to na razie wszystko, ale wrócimy tu jeszcze po zmroku. Teraz udajemy się w kierunku Piata Cetati. Na Placu Fortecznym zdecydowanie warto zwrócić uwagę na Dom pod JeleniamiCasa cu Cerb to obecnie XVII-wieczna budowla, której nazwa pochodzi od poroża jelenia. Rogi oraz malunek samego zwierzęcia znajdują się na rogu budynku.

 

Schody Szkolne oraz kościół Na Wzgórzu

 

Idąc na południe od domu z porożem, ulica Scolii prowadzi na wzgórze, gdzie stoi najcenniejszy zabytek, jaki ma miasto. Aby do niego dotrzeć, najpierw musimy pokonać tzw. Schody Szkolne. Pochodzące z 1642 roku drewniane Scara scolarilor prowadziły do znajdującej się na ich szczycie, jak łatwo się możecie domyślać – szkoły. Miały chronić uczniów i nauczycieli przed kapryśną aurą. Malutki budynek szkolny z 1619 roku stoi na wprost wyjścia z nich. Po lewej stronie jest nowe Liceum Josepha Haltricha, wybudowane na przełomie XVIII i XIX wieku. Zaraz powyżej jest właśnie kościół Na Wzgórzu. Stojący na szczycie liczącego 429 m n.p.m. Wzgórza Szkolnego jest najcenniejszą budowlą Sighisoary. Jego początki sięgają XIII wieku, kiedy wybudowano trójnawową bazylikę.Następnie dwukrotnie ją przebudowywano. Obecny wygląd świątyni to efekt renowacji z 1934 roku. Sama biserica to mozaika gotyku, renesansu i baroku. Warto do niej zajrzeć, ponieważ w środku zachowało się sporo oryginalnego wyposażenia.

Czy wiedzieliście, że…

We wnętrzach Biserica din Deal przykuwają wzrok gotyckie okna oraz stalle z 1520 roku. Wykonane zostały na tylnej ścianie przez Jana Stwosza, syna Wita. Pierwotnie znajdujący się w kościele Klasztornym, ołtarz jest także przypisywany krakowskiemu twórcy.

Zaraz za nią mamy nekropolię, który zaciekawiła mnie dużo bardziej. Cmentarz ewangelicki Na Wzgórzu (Cimiturul Evanghelic din Deal). Jest to piękne miejsce, pełne zabytkowych nagrobków. Spacerując wśród nich, zwróciłem uwagę na niemiecką historię miasta, obecnie zaklętą już tylko w budynkach i płytach grobowych. Wracając, warto teraz będzie przespacerować się wzdłuż murów miejskich. Mamy wokół nich do dziś zachowane 9 spośród 14 wież. Są one pozostałością XIV-wiecznej rozbudowy twierdzy. Wtedy dodano 800-metrowy odcinek obwarowań właśnie wraz z nimi. Prace finansowały miejscowe cechy rzemieślnicze a ich członkowie, opiekowali się poszczególnymi basztami i fragmentami umocnień. Najbliżej nas, jeżeli idziemy od kościoła, jest baszta Szewców. Turnul Cismarilor pochodzi z 1650 roku. Idąc dalej na południe dotrzemy XIV-wiecznej baszty Krawców. Przebito wewnątrz niej drugą bramę do miasta. Kolejne umocnienia, jakie mamy na planie obwarowań, to: baszta Kuśnierzy, baszta i bastion Rzeźników, wieża Powroźników. W najwyższym punkcie fortecy znajdowała się kiedyś wieża Złotników. Obecnie jest tam kaplica cmentarna. Można obejrzeć jeszcze basztę i bastion Konwisarzy oraz basztę Kowali.  Mam nadzieję, że jeszcze nie zasnęliście, ale przebywając dwa dni tutaj, muszę stwierdzić, że Sighisoara absolutnie nie jest przereklamowana. Zdecydowanie warto obejrzeć te wszystkie zabytki ale to, co najlepsze, zaczyna się dopiero nocą.

Sighisoara nocą

 

O ile w ciągu dnia jest po prostu pięknie, przy umiarkowanej ilości turystów  to, to co ma najlepsze Sighisoara, pokazuje dopiero nocą. Wielu turystów przyjeżdża tu tylko na parę godzin w ciągu dnia. Wy nie popełnijcie ich błędu. Ja wyszedłem ze swojego pensjonatu zaraz po 21 30. Był czerwiec, więc dopiero nastał wieczór. Udałem się w kierunku wspomnianego wcześniej Domu Drakuli. Na razie nic się nie działo. Równo po 22 rozpoczęła się iluminacja starówki. Staram się unikać przesadnych określeń z amerykańskich blogów, bo propagandę wszechobecnego piękna macie już u naszych sprzedajnych „kolegów”, ale wieczorem jest tu przepięknie. Do tej pory myślałem, że Tbilisi i Batumi to najlepiej oświetlone miasta i że Gruzini są mistrzami świata w tej dziedzinie. Jednak Sighisoara jest piękniej iluminowana. Czuć w nocy prawdziwy klimat średniowiecza, a miasto pokazuje pod tymi kolorowymi światłami, zupełnie inne oblicze. Jest to spektakl, który naprawdę warto ujrzeć. Co ciekawe ani Sybin, ani Braszów nie są tak pięknie po zmroku zrobione. Na Was czeka jeszcze oczywiście porcja informacji praktycznych, filmik, panoramy oraz galeria zdjęć. Zapraszamy do dalszej części wpisu.

 

Sighisoara – informacje praktyczne

 

  • Sighisoara leży w samym sercu Transylwanii. Wygodny dojazd z Bukaresztu, Braszowa oraz Sybinu zapewnia rumuńska kolej. Nie ma sensu, aby wypisywał tutaj dokładne godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Interesujące Was połączenia sprawdzicie sobie sami TUTAJ – KLIK;
  • Dworzec kolejowy oraz autobusowy znajdują się blisko i obok siebie. W 2006 roku stacja CFR mnie zachwyciła, była wtedy zaraz po remoncie, kiedy w Polsce dworce PKP to był syf, kiła i mogiła. Obecnie żal patrzeć, jak tutejszy budynek, nie tak dawno odnowiony, popada w zaniedbanie;
  • Mamy na dworcu kasy biletowe oraz automaty do zakupu przejazdówek. Jest także kafe-bar. Co ciekawe, to absolutnie najtańsze miejsce w całej Sighisoarze, gdzie frytki oraz mici z musztardą zjemy za całe 8-10 RON (8-10 zł). Warto wziąć to pod uwagę, zwłaszcza że ceny w knajpkach na mieście niskie nie są;
  • Gdzie spać w Sighisoarze? Znalezienie taniego pokoju jednoosobowego w praktyce okazało się niemożliwe, hostele także liczą sobie co najmniej 10 € za miejsce w wieloosobowej klitce. Dobrym rozwiązaniem okazał się pensjonat Pensiunea Cristina si Pavel. Wprawdzie pokój nadal był 4-osobowy, ale duży, wygodny, czysty i najważniejsze – z pojedynczymi, a nie piętrowymi łóżkami. Jeżeli nie stać Was na hotel, mogę z czystym sercem Cristinę polecić;
  • Gdzie zjeść w Sighisoarze? Tanio nie jest, zwłaszcza na starówce. Ceny są przygotowane pod zachodnich turystów, ale znalazłem dwa pewne rozwiązania. Najtaniej, ale to już absolutnie najtaniej posilimy się, jak już wcześniej wspominałem na dworcu CFR. Drożej, ale za to jedzenie było bardzo smaczne chyba najlepsze, jakie jadłem w całej, Rumunii, było w Gasthaus Alte PostNiestety, za jakość się płaci i dwudaniowy obiad plus coś do picia to mniej więcej 40-50 RON (40-50 zł);
  • Ceny za wejściówki do poszczególnych obiektów wraz z godzinami otwarcia, przygotowałem dla Was w tabelce:
ObiektCenaGodziny i czas otwarcia
Wieża Zegarowa15 RON (15 zł)15 V - 15 IX wt-pt 9-18.30, sb i ndz 10-17.30;
poza tym okresem: do 15.30;
Sala Tortur5 RON (5 zł)
Kościół klasztorny NMP7 RON (7 zł)
Kościół na Wzgórzu7 RON (7 zł)codz. 10-18
  • Stare miasto, mimo że wspaniałe, to jest tak naprawdę dość małe. Spokojnie wystarczy Wam jeden cały dzień oraz wieczór, aby wszystko zwiedzić. Turystów w czerwcu było sporo, ale dużo mniej niż w Sybinie i Braszowie oraz nieporównywalnie mniej, niż w Branie;

 

Sighisoara na filmie

 

 

Sighisoara w panoramach

 

 

Galeria zdjęć (KLIK)

 

 

Jeżeli podobała Ci się Sighisoara a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego bloga i  polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

 

ZAPRASZAMY PO WIĘCEJ TRANSYLWANII I RUMUNII 🙂 🙂 🙂

Przejdź do komentarzy

Facebooktwitter