Twierdza Srebrna Góra czyli z wizytą w największej górskiej warowni Europy

Facebooktwittergoogle_plus
Twierdza Srebrna Góra
Twierdza Srebrna Góra wrześniowego popołudnia
Dziś zabieramy Was na kolejną wycieczkę po moim Dolnym Śląsku. Jak już wiecie z wcześniejszych notatek, wrzesień i październik spędziłem, wędrując po moim województwie. Byliśmy w wielu pięknych i zachwycających miejscach, inne okazały się zapomniane i czekające na ratunek. Jedne nas zachwyciły a drugie nie. Dziś swe tajemnice odkryje przed Wami oraz nami twierdza Srebrna Góra.

Fortecę odwiedziłem razem ze wsią o tej samej nazwie (która kiedyś była miasteczkiem) tego samego dnia. Srebrna Góra bardzo mi się spodobała i liczyłem,  że tak samo będzie z górującą nad nią budowlą obronną. Moje oba przewodniki bardzo zachwalały fortecę, jako miejsce którego nie można pominąć,  zwiedzając Dolny Śląsk i Ziemię Kłodzką. Zatem po spędzeniu leniwego czasu na dole, pora było zabrać się do wspinaczki. Aby dostać się do serca potężnych umocnień trzeba trochę podejść pod górę. Trochę nawet ostro a busiki z Ząbkowic Śląskich obecnie nie wjeżdżają do miasteczka. Spacer jest bardzo przyjemny, ponieważ osada jest przepięknie położona a na stokach, wznoszą się w górę w kierunku Przełęczy Srebrnej ładne domki górników. Sama wieś ma urok dawnej wioski gwarków. Jest przy tym cicha, spokojna i bardzo zadbana. Pierwszy etap niewielkiej, górskiej wędrówki to podejście do Villi Hubertus, dawnego schroniska PTTK w Srebrnej Górze.

Villa Hubertus aka schronisko PTTK Srebrna Góra

Gdy będziemy udawać się pieszo do twierdzy, to mniej więcej w połowie drogi natkniemy się na piękną Villę Hubertus. Kiedyś było to schronisko PTTK, obecnie obiekt wrócił do przedwojennej nazwy oraz funkcji. Po zakończeniu drugiej wojny światowej od 1959 roku pełnił funkcję schroniska turystycznego. Obecnie to raczej pensjonat – dzierżawca przywraca mu powoli dawny blask. Ja idąc na twierdzę mogłem podziwiać jego urocze położenie i piękne widoki obok. Do restauracji w środku nie miałem czasu zajrzeć.

Sam budynek przyciąga wzrok a widoki i  krajobrazy także są zacne. Pokręciłem się trochę wokół niego i dalej poszedłem w górę, w kierunku umocnień fortecznych. Budowla uchodzi za największą górską twierdzę Europy i rzeczywiście leży w górach, czego za bardzo się nie spodziewałem. Brałem to raczej jako kolejny, chwytliwy slogan reklamowy. Podejście wymaga trochę wysiłku i fajnie by było, jakby był zorganizowany jakiś transport. Gdybym był w Czechach lub Niemczech, to najlogiczniejsze by było to, aby busy z Ząbkowice kończyły bieg pod twierdzą. Niestety, jesteśmy w Polsce. Podczas dobrej pogody można wdrapywać się pod górę,  ale w zimie czy w czasie opadów deszczu to bardzo utrudnia wędrówkę turystom indywidualnym bez samochodu.

 

Zwiedzanie srebrnogórskiej fortecy

 

Zanim przejdziemy do zwiedzania fortu oraz tego, jak ono wyglądało i czy mi się podobało, opowiem Wam oraz sobie, trochę o jej historii. Twierdzę zbudowano w latach 1765-77 na polecenie króla Prus Fryderyka II, który chciał w ten sposób zabezpieczyć panowanie pruskie na Śląsku. Wzniesiono wtedy również fortece w Kłodzku, Świdnicy, Nysie i Koźlu. Warownia w Srebrnej Górze składa się z fortu głównego (Donżon) i fortu rogowego na skraju Gór Sowich, fortu Ostróg flankującego przełęcz od strony Gór Bardzkich oraz łańcucha fortów pomocniczych ciągnących się stąd przez Bardo aż po Kłodzko. Budowa pochłonęła ogromną sumę 1,7 mln talarów a twierdza tylko raz odegrała jakąś rolę w historii. W 1807 roku podczas kampanii napoleońskiej próbowały ją zdobyć oddziały brata Napoleona – Hieronima Bonapartego. Do szturmu nie doszło, ponieważ do Srebrnej Góry dotarła wieść o powszechnym zawieszeniu broni a wojska francuskie, wkroczyły do Berlina. Władze pruskie jednak stworzyły legendę o śląskim Gibraltarze, niezdobytej fortecy, którą miała być twierdza Srebrna Góra.

Kurdupel to określenie Napoleona

Podczas wycieczki po fortecy, którą nasza grupa miała przyjemność odbyć z fantastycznym przewodnikiem, dowiadujemy się o całej masie ciekawostek historycznych. Pan Przewodnik łączy w sobie wiedzę Wołoszańskiego z elokwencją i humorem Pawła Jasienicy. Dowiemy się między innymi, dlaczego Fryderyk Wielki nie lubił Polaków, dlaczego August II Sas miał przydomek mocny oraz w końcu skąd w języku polskim wzięło się słowo, dziś obraźliwe, kurdupel. Ten piękny wyraz określający osobę nikczemnego wzrostu, to po prostu spolszczona wymowa określenia Napoleona – coeur de peuple. Po francusku znaczy to serce ludu i nie miało nic wspólnego ze wzrostem. 

W 1830 roku uruchomiono tutaj więzienie, a w 1867 zrezygnowano z utrzymywania jej funkcji obronnej. Wkrótce potem stała się ona atrakcją turystyczną. Podczas II wojny światowej Wehrmacht wykorzystywał ją jako więzienie jenieckie. Po wojnie przez blisko 20 lat stała pusta, aż zaopiekowali się nią harcerze oraz młodzież szkół górniczych. Zwiedzanie srebrnogórskiej fortecy obejmuje fort Donżon oraz fort Rogowy. Ja miałem okazję uczestniczyć jako jedna z pierwszych wycieczek w oprowadzaniu po nowej, dłuższej trasie turystycznej. Wspomniany Donżon tworzą cztery bastiony o wysokości 30 i średnicy 60 metrów każdy. Kamienno-ceglane mury mają w najgrubszym miejscu 30 metrów. W kazamatach mieściły się magazyny i pomieszczenia dla 400-osobowej załogi. W lochach przechowywano trzymiesięczne zapasy żywności, wodę czerpano z głębokiej na 70 metrów studni. Na koronie bastionu stały 44 działa a cała twierdza miała ich ponad 250. Donżon możemy zwiedzać cały rok a wycieczka jest poprowadzona przez koronę fortecy i kazamaty. W jego pobliżu mamy fort Rogowy a po przeciwległej stronie przełęczy w Górach Bardzkich, stoi pięcioboczny Ostróg. Przed I wojną światową działało tu największe w Niemczech schronisko młodzieżowe.

 

Wycieczka po twierdzy to najlepsze zwiedzanie z przewodnikiem na Dolnym Śląsku

 

Całość zwiedzania fortecy zajmuje obecnie jakieś 1,5 godziny dość żwawym tempem. Moja grupa trafiła na fantastycznego Przewodnika, która zabrał nas w podróż w czasie i przestrzeni – mogliśmy się poczuć prawie jak w armii pruskiej. Oprowadzający we wspaniały sposób opowiadał historię fortecy, zahaczając po drodze o zdrowy kawał historii nowożytnej. Długo będę pamiętał anegdoty o Napoleonie czy Fryderyku. Prawdziwym smaczkiem na sam koniec była opowieść o Auguście II Sasie i o tym, skąd wziął się jego przydomek Mocny. Bynajmniej nie było to od łamania podków. Sam początek wycieczki przenosi nas do oblężenia twierdzy przez Hieronima Bonapartego i patrząc z góry na Ząbkowice, Kamieniec i Srebrną Górę uczestniczymy w żywej, historycznej narracji. Dla mnie, fana zarówno Jasienicy, jak i Wołoszańskiego, to była czysta przyjemność cofnąć się w czasie do wojen śląskich. Jednak najlepszy był prawdziwy wystrzał z historycznego pistoletu, który miał nam za zadanie pokazać jak wtedy, wyglądały pola bitewne. To świetny pomysł!

Iść jak w dym

Podczas zwiedzania twierdzy w Srebrnej Górze będziemy mieli okazję się dowiedzieć o bitewnym pochodzeniu niektórych do dziś dnia używanych związków frazeologicznych. Iść jak w dym – porównanie to nawiązuje do dawnych realiów pól walki, gdy broń palna była ładowana od przodu czarnym prochem, a żołnierz potrzebował kilkudziesięciu sekund na jej ponowne załadownie po oddaniu strzału. Wtedy, to gdy stojąca w szyku piechota oddała salwę i pogrążyła się w kłębach dymu, kawaleria przeciwnika mogła w miarę bezpiecznie „iść w dym”, czyli stratować pieszych lub rozsiec lancami.  Jak możecie się domyślać podobna jest etymologia słowa zadyma

Jak już się domyślacie, wycieczkę do Srebrnej Góry oraz tamtejszej twierdzy uważam za bardzo udaną. Powiem, że razem z Zamkiem Książ oraz kopalnią w Nowej Rudzie, tu podobało mi się najbardziej. Spodziewałem się, iż twierdza Srebrna Góra to będzie jakiś kompleks nieciekawych ruin. Wprawdzie spora część fortecy jest właśnie w takim stanie, to widać ogromne prace rekonstrukcyjno-remontowe. Zespół forteczny robi wrażenie a wycieczka to wspaniała lekcja historii nowożytnej dla każdego. Nie nudziłem się ani przez chwilę a na zakończenie mogę powiedzieć, że nasz Przewodnik otrzymał całkowicie zasłużone brawa od grupy. Na ten moment zwiedziłem już z oprowadzającym po nich pracownikami kilkanaście obiektów i brawa dla Przewodnika od grupy zdarzyły mi się tylko raz, właśnie w Srebrnej Górze. W moim osobistym rankingu dolnośląskich atrakcji forteca jest miejscem z samego czuba mapy turystycznej naszego województwa. Przed Wami jeszcze pakiet informacji praktycznych oraz część multimedialna notatki. Koniecznie także zajrzyjcie do miasteczka, które jest piękne i tak samo interesujące, jak fort. Nasz wpis z niego TUTAJ – KLIK.

 

Twierdza Srebrna Góra – informacje praktyczne

 

  • Twierdza Srebrna Góra znajduje się powyżej wsi, a kiedyś miasteczka, o tej samej nazwie. Srebrna Góra leży bardzo blisko Ząbkowic Śląskich. Niestety, nie posiada bezpośredniego połączenia z Wrocławiem, ale nie jest to problem, ponieważ z Ząbkowic w dni robocze kursuje sporo autobusów do wsi. Na tygodniu nie ma problemu.
  • Rozkład jazdy połączeń autobusowych (stan na październik 2018) przygotowałem dla Was w tabelce:
RelacjaZąbkowice - Srebrna GóraSrebrna Góra - Ząbkowice
Odjazdy4.50, 6.45, 9.00, 10.25, 11.45, 13.15, 14.25, 16.305.15, 7.15, 9.25, 10.50, 12.05, 13.40, 14.55, 16.50
Przyjazdy20 minut potem20 minut potem
Cena6 zł6 zł
UwagiKURSY TYLKO W DNI ROBOCZE
  • Niestety, w weekend do atrakcji Srebrnej Góry bez własnego samochodu nie dotrzemy a bardzo szkoda, bo sam bym się nie jeden raz wybrał. Zawsze można próbować złapać stopa i liczyć, że jakaś dobra dusza nas zabierze ze sobą. Jednak zdecydowanie mądrzej by było, gdyby ktoś zadbał, chociaż o dwa kursy dziennie w soboty i niedziele, tak aby turyści bez samochodów mogli tutaj dotrzeć;
  • W dawnym miasteczku górników rud srebra mamy bankomat, kilka restauracyjek, parę pensjonatów, czyli wszystko, co jest do szczęścia turyście potrzebne;
  • Na twierdzę srebrnogórską dojdziemy spokojnym krokiem w 20-30 minut przyjemnym, acz pnącym się zdrowo pod górę szlakiem z centrum wsi. Z samej fortecy mamy piękne panoramy na kotlinę i miasteczko;
  • Godziny otwarcia oraz ceny biletów przygotowałem dla Was i dla siebie w tabelce:
Rodzaj wycieczkiZwiedzanie z przewodnikiem
Ceny biletówNormalny: 17,00 zł
Ulgowy: 14,00 zł (dzieci, młodzież ucząca się, studenci, emeryci, renciści)
Rodzinny (2+2): 51,00 zł
Dzieci do 4 lat: bezpłatnie

Po okazaniu Karty Dużej Rodziny : bilet normalny - 12 zł, bilet ulgowy- 10 zł.
Godziny otwarciaTwierdza Srebrna Góra czynna jest przez cały rok od godziny 10:00 do godziny 18:00.
Od 1 lipca do 31 sierpnia w każdą sobotę i niedzielę Twierdza otwarta jest o godzinę dłużej, czyli od godziny 10:00 do godziny 19:
Uwagi Czas trasy z przewodnikiem ok. 60 min.
Ostatnie zwiedzanie odbywa się pomiędzy godz. 16:00 a godz. 17:00, natomiast w weekendy wakacyjne pomiędzy godz. 17:00 a godz. 18:00.
  • W mojej ocenie ceny za wejściówki są naprawdę bardzo rozsądne, żeby nie powiedzieć, że niskie. Są to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy na zwiedzanie jakiegokolwiek obiektu na Dolnym Śląsku;
  • Dla grup zorganizowanych po wcześniejszej rezerwacji, (minimalna wymagana liczba uczestników: 20 osób), jest możliwość zamówienia pakietu zwiedzania, obejmującego strzał z repliki XVIII wiecznej armaty. Więcej na ten temat na oficjalnej stronie twierdzy TUTAJ – KLIK;

 

Twierdza i Srebrna Góra na filmie

 

 

Twierdza Srebrna Góra w panoramach (KLIK)

 

 

Galeria zdjęć (KLIK)

 

 

Jeżeli podobał Ci się nasz wpis oraz twierdza Srebrna Góra a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego bloga i  polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

ZAPRASZAMY POZNAJCIE LEPIEJ NIESAMOWITY DOLNY ŚLĄSK 🙂 🙂 🙂

Przejdź do komentarzy

Facebooktwittergoogle_plus