Warzazat, czyli Ouarzazate — czy warto tu w ogóle zajrzeć zwiedzając Maroko ?

Facebooktwittergoogle_plus
Warzazat
Meczet w centrum miasta Warzazat lutowego popołudnia
Podczas naszego zimowego wyjazdu do Maroka, stwierdziliśmy, że koniecznie chcemy udać się w kierunku pustynnego płaskowyżu i ujrzeć Ait Ben Haddou. Uznałem, że nie będziemy nocować w słynnej glinianej wiosce, a za naszą bazę wypadową obierzemy Warzazat. Miasta podobno nie było jeszcze sto lat temu. Pod koniec lat 20 ubiegłego wieku, założyli je Francuzi.

Postanowili zbudować tutaj garnizon wojskowy oraz ośrodek administracyjny. Nas ta historia mniej interesowała, a dużo bardziej fakt, iż w miarę bezproblemowo dotrzemy tutaj autobusami CTM z Marrakeszu. Samo Ouarzazate miało posłużyć nam jako trzydniowa baza wypadowa. Uzgodniliśmy, że najważniejszym celem będzie pustynny ksar, a jeżeli Warzazat pokaże nam coś więcej to dobrze, a jeżeli nie to trudno. Po jeździe od 6.30 z Essaouiry z przesiadką w Marrakeszu, dotarliśmy popołudniem tutaj. Było jeszcze cieplej niż nad Oceanem Atlantyckim a słońce, przyjemnie grzało. Wysiedliśmy na dworcu Gare CTM (który jest gdzie indziej, niż Gare Routiere), wybraliśmy kasę na nocleg i udaliśmy się w kierunku naszego hotelu. Przyzwyczajeni do odmiennego standardu obiektów noclegowych niż w Europie, nie spodziewałem się zbyt wiele, zwłaszcza kiedy zobaczyłem wejście. Tym razem czekała nas miła niespodzianka. Pokój był w standardzie (a nie tylko cenie) europejskim a klimatyzator, posiadał funkcje grzania. Po trzech poprzednich nocach w Marrakeszu i As-Sawirze byliśmy już solidnie zmęczeni chłodem podczas snu.

Warzazat to miejsce, gdzie kręcono sporo słynnych produkcji filmowych

Ouarzazate znane jest na świecie dzięki ogromnym studiom filmowym. Moda filmowa na miasto i okolice rozpoczęła się w latach 60 XX wieku, kiedy powstał tu znany obraz Lawrence z Arabii. Od tego czasu stworzono tu wiele filmów z pustynnym tłem. Filmowców przyciąga tutaj gwarantowana pogoda, niezwykłe krajobrazy, wspaniałe światło. Do najbardziej znanych filmów nakręconych w Warzazacie należą: Ostatnie kuszenie Chrystusa, Klejnot Nilu, Królestwo Niebieskie, Helikopter w ogniu, Gladiator czy Asterix i Kleopatra.

Po zameldowaniu  udaliśmy się obejrzeć miasto. Jak łatwo możecie się domyślać, ma ono współczesną zabudowę. Jednak zachowały się tutaj dwie charakterystyczne dla tego regionu stare kazby. Jako szczególnie wartą zobaczenia przewodniki reklamowały kazbę Taurit.

Mieliśmy nawet taki zamiar do niej dotrzeć, jednak około godziny 17 zerwał się porywisty, pustynny wiatr. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale miasto położone jest na wysokości 1160 m n.p.m. W lutym w dzień było i tak ciepło, tak jak u nas w czerwcu, ale nocami zrywał się huraganowy wiatr i temperatura znacząco spadała. Stwierdziliśmy, że w takim razie udamy się na place al-Mouahidine, coś zjemy i pójdziemy spać. Jedno ze studiów filmowych oraz kasbę zdecydowaliśmy, że zwiedzimy następnego dnia.

 

Kasba Taurit i zwiedzanie Warzazatu

 

Najcenniejszą budowlą w Ourzazate jest kasba Taurit. Znajduje się ona przy głównej ulicy, kilkanaście minut spacerem na wschód od centrum. Kasba, piękny gliniany zamek to podobno świadectwo wielkiej i krótkotrwałej potęgi rodu Glawich. Potęgę rodu zakończyło uzyskanie przez Maroko niepodległości. Zamczysko powstało w XVIII wieku. W latach 30 XX stulecia, kiedy ród stał u szczytu potęgi, była to największa tego typu budowla w Maroku. Po upadku jego wpływów obiekt, niekonserwowany, szybko popadł w ruinę i został częściowo rozmyty przez deszcze. W 1994 roku podjęto decyzję o jego renowacji i dziś możemy podziwiać jej efekty. Możemy zwiedzać samemu lub z przewodnikiem, ale tylko jego część. Reszta nadal pozostaje w ruinie. Eksplorując kasbę mijaliśmy wejścia do dziesiątków pustych pomieszczeń. Jednak tak naprawdę zamek najbardziej interesująco prezentuje się z zewnątrz. Jego wschodnia część jest nadal zamieszkana przez biedotę, nie ma tu bieżącej wody i kanalizacji.

Muzeum Kina

Naprzeciwko głównego wejścia do kasby znajduje się Muzeum Kina. Otwarte jest codziennie od 8 do 18 a wstęp to 30 MAD (12 zł). Jeżeli nie mamy zbyt wiele czasu oraz siły, jest to dobra alternatywa dla zwiedzania studiów filmowych. Podczas naszego pobytu w mieście okazało się, że właśnie kręcona jest jakaś produkcja i możemy za połowę ceny obejrzeć tylko 1/3 ekspozycji. Stwierdziliśmy, że podarujemy sobie wycieczkę do Studia Atlas i zajrzymy tutaj. Nie powiem, żeby oglądanie dekoracji filmowych mnie zafascynowało, ale przyjemnie się tu poszwendaliśmy.

Oprócz kasby Taourit, na obrzeżach miasta znajduje się jeszcze kolejna warownia. Kasba Tiffoultoute położona jest blisko skrzyżowania szosy w kierunku Marrakeszu, niedaleko Atlas Film Corporation Studios. Podobno nie jest tak imponująca, jak Taourit, ale bardziej autentyczna. Zajmuje szczyt wzgórza, wznosząc się nad palmami i poletkami rozłożonymi w dolinie. Kazba Tifultut to jeszcze jedno zamczysko rodu Glawich. W latach 60 XX wieku została przekształcona w hotel dla ekipy kręcącej Lawrence’a z Arabii. W jej wnętrzach kręcono niektóre sceny Jezusa z Nazaretu. My niestety do niej już nie dotarliśmy. W kolejnym akapicie opowiemy Wam czy warto do Ourzazate w ogóle zajrzeć.

Warzazat — warto czy nie warto tu zajrzeć ?

 

Jak możecie się domyślać, Warzazat nie zauroczył nas ani nie oczarował. Centrum miasta nie wyróżnia się niczym szczególnym. Znajduje się tu duży place al-Mouahidine w dzień raczej pusty, wieczorami opanowany przez małe samochodziki dla dzieci. W mieście warto zajrzeć do opisanych przez nas wcześniej kasb. Zadowoleni powinni być miłośnicy sztuki filmowej. Oprócz opisanego przez nas wcześniej Muzeum Kina wielką popularnością cieszy się Atlas Film Corporation Studios. Zwiedzanie odbywa się tylko z przewodnikiem, wejścia są co godzinę. My studio widzieliśmy z autokaru CTM, którym tu przyjechaliśmy.

Czy jednak wizyta w Ourzazate jest czasem straconym? Naszym zdaniem, zdecydowanie NIE. Po pierwsze szosa z Marrakeszu do Warzazatu jest fantastyczna. Przejazd nią możemy porównać jedynie do pokonywania gruzińskiej drogi wojennej. Krajobrazy aż do samego końca zachwycają. Najpierw mozolnie wspinamy się w górę, potem przedzieramy się przez samo serce Atlasu Wysokiego, by na końcu zjechać na przepiękny pustynny płaskowyż. Jeżeli będziemy mieć czas, to warto to przeżyć. Miasto, będące bramami do marokańskiej pustyni, ciężko uznać za piękne czy atrakcyjne. Warzazat jest jednak idealną bazą wypadową do zwiedzania kazb w ksarze Ait Ben Haddou. Ponadto, po bardzo popularnym turystycznie Marrakeszu, tu zdecydowanie odpoczęliśmy.

 

Warzazat – informacje praktyczne

 

  • Warzazat leży około 200 kilometrów od Marrakeszu. Transportem publicznym  dojedziemy tam stosunkowo łatwo. Z Marrakeszu udamy się na miejsce z pomocą autobusów Supratours i CTM;
  • Trasa jest, jak już wcześniej kilka razy wspominaliśmy jest wyjątkowo spektakularna. Warto zaplanować Waszą podróż tak, abyście ją pokonali za dnia. Widoki zapamiętacie do końca życia;
  • Dokładny rozkład jazdy CTM oraz ceny za bilety opracowałem dla siebie i dla Was w tabelce:
RelacjaMarrakesz-OurzazateOurzazate-Marrakesz
Odjazdy00.30, 3.00*, 7.30, 10.00, 11.30, 15.15*8.30*, 10.30, 11.00, 12.15, 22.15
Przyjazdy5.10, 7.15, 11.50, 14.45, 16.20, 19.4512.45, 15.00, 16.15, 16.45, 03.20
Uwagi* klasa CONFORT+* klasa CONFORT+
Ceny90 MAD (36 zł), *95 MAD (38 zł)90 MAD (36 zł), *95 MAD (38 zł)
Wszystkie informacje zbierane a aktualne na MARZEC 2019 roku
  • Dworzec autobusowy firmy CTM znajduje się w innym miejscu niż prywatnych przewoźników, ale nadal w sercu Ourzazate. Zaraz przy wejściu mamy bezprowizyjny bankomat banku AL BARID. Na stacji działa bezpłatne wi-fi, a bagaże nadajemy wcześniej za niewielką opłatą (5 MAD – 2 zł) do luku bagażowego;
  • Stacja prywatnych operatorów, czyli Gare Routiere jest zlokalizowana w przeciwnym kierunku. Naganiacze chętnie pomogą nam zlokalizować interesujący nas pojazd, ale co najważniejsze, tu wyruszają grande taxis do Ait Ben Haddou;
  • Zdecydowanie polecamy Hotel La-Gazellew którym spaliśmy. Za niewygórowaną jak na Maroko cenę jakieś 10 € za osobę dostaliśmy bardzo ładny pokój, który okazał się najlepszym noclegiem podczas zwiedzania kraju. Co ważne w zimie, kiedy nocami marzliśmy w innych miejscach, posiada działający klimatyzator z funkcją grzania;
  • Polecamy także dla niewrażliwych na brud restaurację ASAYS na Place Al-Mouhadine. Ceny są niskie, jedzenie dobre, sałatka z awokado była fantastyczna, lecz o czystość to raczej nie dbają.

 

Warzazat na filmie (PLAY)

 

 

Warzazat w panoramach (KLIK)

 

 

Galeria zdjęć (KLIK)

 

 

Jeżeli podobał Ci się nasz wpis oraz Warzazat a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego bloga i  polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

ZAPRASZAMY, POZNAJCIE LEPIEJ NIESAMOWITE MAROKO 🙂 🙂 🙂

Przejdź do komentarzy

Facebooktwittergoogle_plus