ATRAKCJE I ZWIEDZANIE MOSTARU, czyli piękny przewodnik po stolicy Hercegowiny

Facebooktwitter
Atrakcje Mostaru nocą
Atrakcje Mostaru nocą w czerwcu 2019 roku były przepiękne

Po kilku wpisach z Sarajewa oraz kilku z Czarnogóry dziś przygotowałem dla Was i dla siebie notatkę – przewodnik po Mostarze. Stolica Hercegowiny jest jednym z punktów obowiązkowych polskich wycieczek jednodniowych. Rodacy zaglądają na mostarskie stare miasto masowo z chorwackiego Splitu.

Ja zwiedzanie Mostaru odbyłem wcześniej już trzykrotnie. W czerwcu tego roku przybyłem tutaj na trzy dni po raz kolejny. Tym razem nie zajrzałem do Blagaju ani do Pocitelja. Moim celem było dokładnie zwiedzanie miasta nad Neretwą i kolejne odwiedziny w Stolacu. Nad Bregawą podziwiałem przepiękny wodospad Provalije, młynki wodne i nekropolię Radimlja. Mój artykuł o tych cudach znajdziecie TUTAJ – KLIKDzień wcześniej poznawałem Jablanicę, gdzie właściwie poza Muzeum Bitwy nad Neretwą i pięknymi górami wokół, nie ma zbyt wiele do roboty. Podczas pobytu w Mostrze planowałem zajrzeć także do Medziugorie.

Do Mostaru rzecz jasna przyjechałem pociągiem. Linia kolejowa Sarajewo – Mostar – Caplijna uchodzi za jedną z najpiękniejszych na całych Bałkanach. Jest tak w istocie. Trasa została poprowadzona przez 99 tuneli i 65 mostów. Przejazd nią zrobił na mnie wielkie wrażenie we wrześniu 2015 roku. Wtedy jeszcze była obsługiwana starymi, szwedzkimi wagonami, podarowanymi ZFBiH po wojnie przez rząd szwedzki. W środku były fantastycznie wygodne siedzenia typu pullman. Obite czerwonym pluszem. Jechało się o niebo wygodniej, niż w nowych Talgo, które obecnie obsługują to połączenie. Wszyscy w wagonach palili a mniej więcej połowa pasażerów, nie miała biletów. Dawała w łapę konduktorowi. Te czasy już bezpowrotnie minęły. Teraz bilety sprawdza się przed wejściem. O kopceniu fajkami w pięknych składach nikomu nawet się nie śni.

Pewnym problemem w podziwianiu widoków zza okna jest pora kursowania pociągów z Sarajewa do Mostaru. Bośniacką stolicę opuszczamy po 7 rano. Niestety, nawet w czerwcu było jeszcze za mało jasno, aby w pełni móc delektować się krajobrazami. Próbowałem nagrywać jakieś filmiki. Jednak nic z tego fajnego nie wyszło. Ponadto rzeczywiście legendarna kolej w chmurach z Belgradu do Baru jest dużo bardziej spektakularna. Kiedy ja zaczynałem swoją przygodę z Bałkanami, prawie 15 lat temu, pociągi jeździły dwa razy dziennie z Zagrzebia przez Sarajewo, Mostar do Ploce. Był także przez wiele lat skład z Budapesztu do Sarajewa i z Belgradu do Sarajewa. Obecnie, co jest absolutnie niewiarygodne, Bośnia i Hercegowina jest zupełnie odcięta od połączeń międzynarodowych. Gdy już wylądowałem na rozgrzanym jak piekarnik mostarskim dworcu, udałem się do swojego hoteliku. Wziąłem prysznic, odpocząłem chwilę i zacząłem zwiedzanie Mostaru.

 

Zwiedzanie Mostaru – Stari Most i okolice Neretwy

 

Główną atrakcją miasta jest bez wątpienia Stary Most (Stari most), wzniesiony w 1566 roku według projektu Mimara Hajrudina, ucznia sławnego Mimara Sinana, znany jako jedno z największych architektonicznych osiągnięć w osmańskiej części Bałkanów. Oślepiająco biały, kamienny łuk mostu wznosi się na wysokość 28,7 m nad nurtem Neretwy, przy całkowitej długości łuku 29 m i szerokości 4 m. Pokonanie jego śliskich schodów może być sporym problemem. Po wojnie w Bośni przeprawa została zrekonstruowana z dbałością o najmniejsze szczegóły, włącznie z metalową balustradą, umocowaną do niskich kamiennych murków. Ze względów strategicznych budowla zawsze była pilnie strzeżona – z jej obydwu stron wznoszą się XV-wieczne wieże: Halebija na zachodnim brzegu i Tara na wschodnim. Niegdyś służyły jako skład amunicji i mieszkania dla strażników. W obu znajdują się niewielkie muzea. Halebija mieści wystawę zdjęć Mostaru z czasów wojny w Bośni i Hercegowinie na początku lat 90. Tara natomiast jest jedną z trzech mostarskich filii Muzeum Hercegowiny.

Historia Starego Mostu

Most został zbudowany przez mistrza Hajrudina w 1566 r. na zlecenie tureckiego sułtana Sulejmana. Jego piękny ostry łuk nad szmaragdową rzeką jest osnuty wieloma legendami. Jako miejsce konkursowych męskich skoków dzielnych ikarów był symbolem głównego miasta Hercegowiny. Zniszczony został chorwackimi pociskami 9 listopada 1993 r. Runął wtedy w toń Neretwy. Zniszczenie Starego Mostu było szokiem dla opinii międzynarodowej i doskonałą metaforą sytuacji miasta i wojny w całej Bośni. Runęła pamięć wspólnej historii, tradycji, wspólnego życia w Bośni i Jugosławii. Projekt odbudowy rozpoczęto w 1999 r. Latem 2004 r. z wielką międzynarodową pompą oddano tzw. novi Stari Most (rok później wpisano go na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO).

Latem mogłem obserwować śmiałków skaczących do wody bez zabezpieczenia. W obecnych czasach robią to oczywiście dopiero po uzbieraniu odpowiedniej kwoty od turystów za swój wyczyn. Tradycja ta sięga ponoć samych początków mostu, zatem już ma przeszło 450 lat. W drodze do Starego Mostu możemy zwiedzić kilka meczetów.

Meczet Cejvan Cehaja (Cejvan Cehaja dżamija) – jest to najstarsza świątynia muzułmańska w mieście. Zbudowana została w 1552 r. wraz z nietypowym, ośmiobocznym minaretem. Obok niej znajduje się islamska szkoła podstawowa (mekteb) oraz szkoła wyższa (medresa).

Po obu stronach mostu rozciąga się Kujundżiluk carsija, czyli stare miasto. Tworzą je wąskie, kamienne uliczki, zamknięte na szczęście dla ruchu kołowego. Mieści się tu zatrzęsienie sklepów z pamiątkami, wiele nadal czynnych warsztatów rzemieślniczych, gospody, restauracje i kawiarnie. Podczas sezonu turystycznego kłębią się dzikie tłumy turystów. Język polski także powszechnie słychać. Na szczęście lwia część zwiedzających wpada tylko na kilka godzin. Po zmroku nawet w czerwcu i maju, robi się już dużo spokojniej. Wtedy możemy chłonąć prawdziwy, orientalny klimat starówki. Warto także wyjąć statyw i porobić trochę zdjęć. Mostarska starówka jest fantastycznie oświetlona.

 

 

Stare Miasto w Mostarze i jego atrakcje

 

 

Najsłynniejszą uliczką starego miasta w Mostarze jest Kujundżiluk (na wschodnim brzegu Neretwy), której nazwa pochodzi od mających tu swoje warsztaty złotników (kujundżija). Podobno w czasach świetności tureckiego Mostaru działało tu przeszło pół tysiąca sklepów i warsztatów. Tutejsi rzemieślnicy byli zrzeszeni aż w 30 cechach. Do każdego z nich przypisany zaś był odpowiedni odcinek ulicy, nazwany zgodnie ze specjalnością pracujących przy nim rzemieślników. Uliczka łączy okolice Starego Mostu z targiem Tepa, który był ruchliwym miejscem handlowym już w czasach osmańskich. W sezonie możemy tu nabyć świeże owoce i warzywa. Tuż przed targiem wznosi się meczet Koski Mehmeda-paszy (Koski Mehmedpasina dżamija), zbudowany w 1617 roku. Jest jedynym w mieście, w którym zachowały się malowidła i dekoracje ścienne z czasów tureckich. Z dziedzińca meczetu roztacza się ponoć najlepszy widok na Stary Most. Wnętrza meczetu pokrywają odtworzone, dekoracyjne malowidła. Wojnę przetrwały natomiast nietknięte mihrab (nisza wskazująca kierunek modlitwy) oraz minbar (rodzaj kazalnicy).

Meczet Karadoz-bega

Największą świątynią muzułmańską w mieście jest meczet Kardoz-bega (Karadoz-begova dżamija). Wybudowany został w 1557 r. przez Mehmeda Karadoza według projektu Mimara Sinana. Uważany jest on za najpiękniejszy w całej Hercegowinie. Także – z uwagi na swoją ogromną kopułę i minaret wysoki aż na 34 m – za największy. Ma drewniane podcienia i pięknie malowaną fasadę. Wnętrze zachowało fragmenty oryginalnych malowideł, niektóre pochodzą nawet z XVII w. Do meczetu należała także swego czasu biblioteka z pobliskiej medresy. Zamknięto ją jednak w 1934 roku. Zbiory przeniesiono po II wojnie światowej do biblioteki Gazi Husrev-bega.

W okolicy meczetu znajdują się dwa udostępnione dla zwiedzających domy, typowe rezydencje miejskie zamożnych mieszkańców Mostaru doby panowania osmańskiego. Wzniesione w stylu charakterystycznym dla tego rodzaju budowli na Półwyspie Bałkańskim, mają także typowy układ wnętrz. Bliżej meczetu stoi tuż nad skalnym urwiskiem nad korytem Neretwy dom Bisceviciów. W środkowej części domu mieści się ekspozycja starych mebli i wyrobów rzemiosła artystycznego z epoki tureckiej.

Nieco dalej, za główną ulicą Marsala Tita, znajduje się dom Musilibegoviców. Obecnie mieści się w nim elegancki pensjonat. Część wnętrz urządzonych zgodnie z obowiązującym w epoce jego budowy stylu udostępniono do zwiedzania. Na północ od meczetu Karadoz-bega można wzdłuż deptaku i ulicy dojść aż do szerokiej, poprzecznej ulicy, prowadzącej w lewo do mostu Musala przez Neretwę. Tuż obok niego stoi okazały gmach publicznych łaźni. Przykład pseudomauretańskiego stylu, popularnego w dobie panowania austro-węgierskiego. Odchodzącą od ulicy Marsala Tita w górę ulicą Bajatova dotarłem do oddziału Muzeum Hercegowiny – Domu Dżemala Bijedicia. Znajdziemy tam zbiory archeologiczne, etnograficzne i fotograficzne, dotyczące historii regionu. Idąc dalej w górę, po przekroczeniu ruchliwej szosy Mostar – Ploce warto dotrzeć do odbudowywanego prawosławnego soboru św. Trójcy. To wielka budowla, oryginalnie ukończona w 1873 r. W głębi, powyżej świątyni stoi stara prawosławna cerkiew pw. Najświętszej Bogurodzicy (Presvete Bogorodice). Zniszczona w 1993 r., została odbudowana dzięki pomocy finansowej niemieckiego rządu.

 

Atrakcje Mostaru nocą i na zachodnim brzegu Neretwy

 

 

Na prawym, zachodnim brzegu Neretwy jest już chorwacka część miasta. Tutaj także warto przespacerować się po kilku wąskich uliczkach. Zapełnione one są sklepikami z pamiątkami oraz restauracjami i  kawiarenkami. Na początku uliczki Rade Bitange odchodzącej w prawo stoi kolejny meczet zwany Tabacica. Należał on do cechu garbarzy, który jako jedyny cech rzemieślniczy Mostaru miał własną świątynię. Po sąsiedzku stoi dawna turecka łaźniaCejvan-beg hamam, prawdopodobnie zbudowana w 2 poł. XVI w. Poznać ją możemy po sześciu niewielkich kopułach, charakterystycznych dla tego typu budowli. Obecnie mieści się tam muzeum z ekspozycją poświęconą obyczajom związanym z łaźniami w dobie panowania tureckiego.

Z kolei z biegnącej prosto od Starego Mostu ulicy Onescukowa znajduje się oznakowane zejście do najstarszego obiektu architektonicznego w mieście – Krzywego Mostu (Kriva cuprija). Zobaczyć można z niego prawy dopływ Neretwy – rzekę Radobolję, tworzącą wodospady otoczone starymi młynami. Wzniesiony w 1558 r. przez tureckiego architekta Cejvana Kethodę mostek przez swe podobieństwo zasłużył na miano miniatury Starego Mostu. Zaraz powyżej Krivej cupriji, na tarasie nad dolinką Radobolji mamy meczet Nezir-agi. Skromna budowla, przykryta czterospadowym dachem, powstała pierwotnie w poł. XVI w., została jednak niemal doszczętnie rozebrana po II wojnie światowej. Jej obecny wygląd to efekt rekonstrukcji z końca ubiegłego wieku. Tutaj zakończymy nasze zwiedzanie i zabytki Mostaru. Atrakcje Mostaru możemy z powodzeniem, że tak powiem, zaliczyć w jeden dzień. Ja bym Was namawiał, abyście zostali tutaj na noc.

Po zmroku turystów jest dużo mnie. Zabytki Mostaru nocą prezentują się przepięknie, co możecie widzieć na moich zdjęciach. Latem tego roku byłem w stolicy Hercegowiny po raz czwarty. Mostar nocą jest jednym z najpiękniejszych miast nie tylko na Bałkanach, lecz także prawdopodobnie w ogóle w Europie. W kolejnym moim wpisie związanym z Hercegowiną zabiorę Was w okolice miasta. Tymczasem zapraszam do filmiku, panoram, galerii zdjęć i do naszego fejsbooka. Mam nadzieję, że mój przewodnik po  Mostarze przypadnie Wam do gustu i spędzicie tu fantastyczny czas. Informacje praktyczne znajdziecie w moim pierwszym, ogólnym wpisie dotyczącym miasta.

 

 

Zwiedzanie Mostaru na filmie (PLAY)

 

 

Atrakcje Mostaru w panoramach (KLIK)

 

 

Galeria zdjęć (KLIK)

 

 


Jeżeli podobał Ci się nasz przewodnik po Mostarze i jego zabytki a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia bloga i  polubienia NASZEGO FEJSBOOKA. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂


 

ZAPRASZAMY POZNAJCIE LEPIEJ PIĘKNĄ BOŚNIĘ I HERCEGOWINĘ 🙂 🙂 🙂

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwitter