Marcin Bałkany, Serbia

13 produktów, które trzeba spróbować i przywieźć z Serbii — serbskie produkty

Facebooktwitter
Serbskie produkty: śliwa i figi w czekoladzie
Kolejny wpis: chcę w nim Wam pokazać co przywieźć i czego spróbować w Serbii – zobaczycie serbskie produkty. Jako że jest to kraj stosunkowo mało znany, myślę, że te informacje będą bardzo ciekawe. W tej byłej jugosłowiańskiej republice mamy całą gamę fantastycznych produktów. Warto po drodze do Albanii czy Czarnogóry zajrzeć do sklepu. Możemy spróbować i zaopatrzyć się w rzeczy u nas niedostępne lub zupełnie egzotyczne.

Ja uwielbiam niektóre serbskie produkty. Ceny są przystępne – nie zbankrutujemy. Oczywiście najtaniej będzie w supermarketach – jest ich kilka sieci w tym kraju. Najpopularniejsze to: Mini Maxi, Idea i Roda. Natomiast rzeczy bardziej regionalne warto kupić na targu czy bezpośrednio od rolnika.

1. Wino z jeżyn – kupinovo vino

 

Przechodząc do rzeczy, moim numer 1 jest kupinovo vino czyli wino jeżynowe. Trunek zupełnie nieznany w Polsce. Możemy kupić je w sklepie  z kilku winiarni. Mi najbardziej smakuje to z wytwórni Żupa. Wygląda ono tak:

kupiinovo vino
Niebo w gębie
vino-zupa-malina
Malinowe także pyszne

Oprócz tych smaków, są także jabłkowe, śliwkowe i wiśniowe. Próbowałem wszystkie i każde jest pyszne. Cena to około 300 dinarów ( 10,50 zł ). Zastanawiam się czemu nikt ich do Polski nie sprowadza – to byłby hit. Jeżynowe wina możemy też kupić w Serbii z innych winiarni, ale są bardziej wytrawne. To jest najlepsze. Warto spróbować każdego smaku, a jak jesteśmy samochodem, przywieźć odpowiedni zapas. Doskonale też nadaje się na prezent. Kilka osób, które kiedyś obdarowałem, było zachwyconych. W tym roku przywiozłem wielką butlę domowego. Było mniej słodkie niż to przemysłowe, a także miało więcej alkoholu.

2. Somun – somun

 

Somun
Chlebek somun

Numer 2 to chlebek somun. Jest to charakterystyczny rodzaj pieczywa. Najlepszy jest wytwarzany w Bośni i Hercegowinie, natomiast jest także szeroko dostępny w Serbii. Polecam kupić w piekarni, nie w supermarkecie. Bardzo dobry jadłem w Nowym Sadzie. Najlepiej smakuje posmarowany kajmakiem. Zapach świeżego jest z niczym nie porównywalny. Należy go jeść zawsze od razu albo zaraz po zakupieniu. Cena za duży: 50-65 dinarów. Warto poszukać piekarni, gdzie będzie można go dostać. Jest to smak zupełnie w Polsce nieznany i niedostępny.

3. Kajmak – kajmak

 

Jest to masa maślano – śmietanowa, wytwarzana i charakterystyczna tylko dla Bałkanów. Smarujemy tym chleb i zajadamy 🙂 Cena za małe opakowanie, ok. 100 dinarów ( 3,50 zł )

4. Kulen – kiełbasa kulen

 

Pyszna, surowa dojrzewająca kiełbasa paprykowa. Lekko ostra, znakomicie smakuje w połączeniu z somunem i kajmakiem. Jedna z rzeczy, które koniecznie trzeba wypróbować. Najlepszy jest tradycyjnie Zlatiborski Kulen. Koszt to około 1000 dinarów ( 35 zł ) za kilogram. Można także posmakować innych wyrobów mięsnych. Pyszne są wszystkie suszone kiełbasy. Fantastyczna jest dojrzewająca na słońcu surowa szynka – suvi vrat. Tu cena jest już niestety dość spora bo nawet 1500 RSD za kilogram ( ok. 50 zł ).

5. Bałkański jogurt

Moja kravica:)
Moja kravica:)

 

Nie mogło go zabraknąć no i jest – bałkański jogurt. Będąc pierwszy raz w Serbii 10 lat temu byłem mocno zdziwiony. Tutejsze śniadanie mnie zszokowało: burek i jogurt. Kwaśny naturalny jogurt. Spróbowałem i na Bałkanach sam tak jem. Uwielbiam tutejsze jogurty. Mój ulubiony to, o wdzięcznej nazwie, moja kravica. Zawsze wydawało mi się, że jogurt to jogurt – jedna cholera. Ale od kravicy jestem uzależniony. Możemy też spróbować djamant – jest nieco rzadszy i mniej kwaśny.

6. Suszone owoce w czekoladzie

 

Pierwszoplanowe suszone owoce w czekoladzie. Dla wielbicieli słodyczy pozycja obowiązkowa. Ja za słodkościami nie przepadam, ale figi w czekoladzie to rzecz wyjątkowa na prezent do Polski. Cena za bardzo ładną paczuszkę to ok. 200 dinarów ( 7 zł ). Można także kupić banany w czekoladzie. Bananica kosztuje około 100 dinarów za opakowanie. Natomiast bardzo posmakowały mistrudelki z nadzieniem figowym. Zapach i smak miały fantastyczny. Cena śmieszna, bo 100 dinarów ( 3,50 zł ).

7. Grzane wino – kuvano vino

 

Kuvano vino zimą w Serbii jest wszędzie. Kraj nigdy mi się specjalnie z winiarstwem nie kojarzył, ale tak dobrych grzańców nie piłem nigdy i nigdzie. Wręcz teraz jestem zażenowany jak w Polsce za 10 zł dostaję coś nie do wypicia. Niech Wam nie będą straszne wielkie baniaki, w których ów trunek się grzeje na serbskich targach i jarmarkach. W środku czeka na Was coś pysznego. Standardowa cena to 100 dinarów za 300 ml. Piłem także w kafanie – było równie dobre, może nawet lepsze. Cena – 90 dinarów. Przypomnę tylko, że 100 to 3,50 zł (!!).

8. Ajvar

 

Jak na całych Bałkanach – ajvar. Zorientowani w temacie czytelnicy wiedzą o co chodzi. Jest to pasta z bakłażanów i papryki. Najlepszy jest ten domowy, natomiast za dobry sklepowy uchodzi ajwar diamant. Przyznam szczerze, że nie jestem jego wielkim zwolennikiem. Osobiście wolę kilka innych rzeczy. Natomiast jak ktoś lubi w Serbii, mamy spory wybór rodzajów i producentów.

9. Ciasta – krempita, baklava, sampita

 

Możemy spróbować baklavę, a także krempitę ( kremówkę ) i sampitę ( ciasto z ubitych białek z cukrem ). Ale ja najbardziej lubię sernik. Nazywa się tam cziskejk ( tak, tak ). Jest robiony na zimno. Możemy go dostać w cukierniach, knajpach, piekarniach. Fantastyczny w smaku. Sampita także smaczna. Na południu kraju myślę, że bez problemu dostaniemy także tre lece. Jest to po prostu biszkopt nasączony trzema rodzajami mleka. Bardzo dobry. Cena za kawałek będzie wynosić 100-120 dinarów. Chciałbym podziękować Czytelniczce za pomoc w uzgodnieniu z czego jest sampita i zachęcić Was abyście się nie bali jej wyglądu.

10. Somborska feta 

 

Somborska feta. Ser solankowy robiony przez mleczarnię w Somborze. Dodałbym także biały owczy ser sirenje i mieszany, także z dodatkiem mleka krowiego. Opakowany w ładne pudełeczka. Idealnie na transport do Polski.

11. Miody i nalewki

 

Miody i nalewki. Miód możemy znaleźć w każdym sklepie, ale najlepszy będzie ten z domowej produkcji. Miody pitne i nalewki także wyglądały na bardzo, bardzo dobre. Niestety nie próbowałem. Nie kupiłem także, aby zabrać ze sobą. I tak wyglądałem z wypakowanym plecakiem jak zwierze juczne.

12. Legendarny Jelen

Pivo Jelen

 

Piwo Jelen. Nie ze względu na smak, gdyż jest bardzo przeciętny, ale przez butelkę. Standardowa pół litrowa ma z tyłu wytłoczonego pięknego jelenia. Dzieło sztuki przemysłowej. Bardzo fajna pamiątka dla piwoszy.

13. Vocna Dolina

 

Nektary Vocna Dolina – czyli owocowa dolina. Bardzo je lubię od pierwszego wyjazdu do Serbii. Mój ulubiony to brzoskwiniowo-jabłkowy. Dobry jest też morelowy, a ostatnio pojawiło się sporo nowych smaków. Widziałem nawet truskawkowo-jabłkowy i wiśniowo jabłkowy.

 

Dla zorientowania się ile co kosztuje wrzuciłem zdjęcia z gazetki reklamowej wraz z cenami. Aby Wam ułatwić kalkulację: 100 dinarów to 3,50 zł. Ja już robię się głodny. Ponieważ Serbia jest największym producentem i eksporterem żywności na Bałkanach, znajdziemy serbskie produkty  także w wielu innych, ościennych państwach.

 

Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia nas i  polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

ZAPRASZAMY ABYŚCIE POZNALI LEPIEJ PIĘKNĄ SERBIĘ 🙂 🙂 🙂

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwitter