Marcin Bałkany, Kosowo

Kolej w Kosowie, czyli pociągi Republiki Kosowa

Facebooktwitter
Kolej w Kosowie
Kolej w Kosowie – uroczy widok z peronów stołecznego dworca na pociąg w Kosowie

Kolej i pociągi w Kosowie

 

Kolej i pociągi w Kosowie – sam temat może już nasuwać kontrowersje, ponieważ Kosowo jest lub nie jest uznawane jako osobne i niezależne państwo. Wikipedia podaje, że jest to terytorium sporne akceptowane jako niepodległe przez 110 ze 193 państw członkowskich w ONZ. Nie mnie oceniać ten fakt, ja także nie chce bawić się w politykę.

Mnie interesuje jak wygląda i czy w ogóle funkcjonuje kolej w Kosowie. Bardzo byłem zainteresowany tym oraz korzystając z okazji oczywiście odbyłem podróż kolejami Republiki Kosowa w lipcu zeszłego roku. Zastanawiałem się czy w ogóle w takim miejscu funkcjonuje kolej i jak będzie wyglądała. W czasach byłej Jugosławii Kosowo, jako cześć Serbii oraz Federacji miało świetnie zorganizowany transport kolejowy.

Wracając znad Morza Jońskiego postanowiliśmy spędzić kilka nocnych godzin na stacji w Prisztinie, a następnie wyruszyć dziennym pociągiem kategorii Inter City (!) do Skopje. Sam dworzec kolejowy jest mocno schowany, niestety, i w nocy  bez GPS u ciężko byłoby go zlokalizować. Ponadto po naszym dotarciu na miejsce, powiedziałbym że bardziej przypomina malutką stacyjkę w Pcimiu Dolnym niż centralny hub kolejowy kraju. Mieliśmy nadzieję że gdzieś w krzakach będą odstawione nasze wagony do Skopje, aby tam się kimnąć kilka godzin do rana. Niestety, żadnych wagonów nie było, natomiast ja poszedłem spać a kolega Roman obserwować wróble i ćmy. Tak nam zleciało i zaczął się kolejny, gorący bałkański poranek. Okazało się, że nasz pociąg wcale do Macedonii nie pojedzie, tylko do granicy z nią, a tam zobaczymy co dalej. To zobaczymy okazało się niczym, ponieważ żadnego macedońskiego składu nie było i musieliśmy sami poradzić sobie. Udało nam się złapać nieoficjalną taksówkę i koniec końców dotarliśmy do Skopje.

Pociągi Kosowie – relacje

 

Kosowska kolej prowadzi przewozy pasażerskie w trzech relacjach, mianowicie na trasach:

  • Prisztina – Skopje – Prisztina, rozkład jazdy DO POBRANIA TUTAJNiestety, jak się okazało w naszym wypadku, pociąg kursuje tylko do granicy, a od granicy miał być macedoński skład, którego nie było;
  • Prisztina – Han i Elezit – rozkład jazdy DO POBRANIA TUTAJJest to linia do stacji granicznej Han i Elezit blisko Macedonii, odjazdy odbywają się ze stacji Kosowo Polje  – 8 km od centrum Prisztiny
  • Prisztina – Peja – Prisztina – rozkład jazdy DO POBRANIA TUTAJTo chyba najbardziej użyteczna z punktu widzenia turystów trasa – dojedziemy do miejscowości Peja w Górach Przeklętych, niedaleko Czarnogóry.

Niestety, pomimo istniejącej linii kolejowej, nie są prowadzone przewozy do pięknego Prizrenu. Na pierwszej wymienionej wyżej trasie kursuje teoretycznie jedna para pociągów, natomiast na dwóch pozostałych – dwie pary.

Ceny biletów na kolej w Kosowie wyglądają następująco ( ceny za przejazdy z  Prisztiny ) do:

  • Peji ( 3 € )
  • Hani i Elezit ( 2,5 € )
  • Kacaniku ( 2,2 € )
  • Kline ( 2,20 € )
  • Ferizaju ( 1,5 € )

Rozkład jazdy opracowałem także w tabelce:

Z Prisztiny do:PejiSkopjeHani i ElezitZ Pei do PrisztinyZe Skopje do Prisztiny
Godz odj.7.50, 16.307.1016.00, 19.36 5.32, 12.1016.10
Godz przyj.9.53, 18.269.5217.25, 21.017.32, 14.1019.10
Cena3 €6 €2,5 €3 €6 €
Uwagi:pociągi jadą ze stacji Kosovo Polje (!!)

Sama podróż pociągiem przez Kosowo była bardzo przyjemna, i gdyby nie bardzo niemiła niespodzianka w Hani i Elezit, gdzie niestety nie czekał skład do Skopja, byłaby jeszcze fajniejsza. Wprawdzie w tym niewielkim państwie mamy świetnie, ku naszemu zaskoczeniu, rozwiniętą komunikację autobusową, to zachęcam Was jeżeli będziecie mieli taką okazję aby przejechać się koleją. Prawdopodobnie obok Albanii i Mołdawii, to będzie najbardziej egzotyczna podróż kolejowa Europy:)

Pociąg niezgody – pociąg pokoju

 

Pod koniec zeszłego roku, bardzo zaciekawiła mnie wiadomość, że koleje serbskie – Zeljeżnice Srbije – mają zamiar uruchomić połączenie z Belgradu na północ Kosowa do Mitrowicy. Wiadomo, że Serbia nigdy nie uzna niepodległości swojej zbuntowanej prowincji, więc tym bardziej byłem zainteresowany w jaki sposób nastąpi realizacja tego połączenia. Koleje Serbskie do dziś dnia w swoich rozkładach jazdy publikują dane z Kosowa, jako wewnętrzny rozkład jazdy republiki Serbskiej. Pomyślałem, że może normalizacja stosunków między tymi państwami rozpocznie poprzez kolej. A więc 16 stycznia skład wyruszył w swój dziewiczy i jak się zaraz okazało ostatni kurs. A wyglądał w środku tak:

Wnętrze pociągu Belgrad – Mitrowica, źródło; PAP

Z zewnątrz był oklejony w narodowe barwy serbskie, w środku w zdjęcia serbskich monastyrów prawosławnych z terenu Kosowa a co ciekawsze sam skład jest rosyjski. Nie trzeba być obeznanym w polityce na Bałkanach, żeby wiedzieć iż, taka jeżdżąca cerkiew na torach raczej do poprawy relacji między sąsiadami się nie przysłuży. Cała sytuacja zakończyła się wybuchem napięcia w rejonie – pociąg oczywiście nie został wpuszczony do Kosowa, a ja zastanawiam się czy to była prowokacja? Ponieważ skład można uznać za atrakcję turystyczną, albo świadomą prowokację albo też działanie w celu korzyści politycznych. Najbardziej skłaniam się ku tej ostatniej opcji – przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w Serbii rząd zapewne chciał w „kolejowy sposób” nabić sobie punkty poparcia. Może i my wyślemy szynobus z Chełma na Wołyń ze zdjęciami zburzonych polskich wsi na Ukrainie??

Dość polityki, ostatnia wiadomość to raczej jako ciekawostka. W każdym razie kolej w Kosowie istnieje i warto zobaczyć na własne oczy jak wygląda i udać się w podróż kolejami Republiki Kosowa !:)

 

Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do  wsparcia naszej strony i polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

ZAPRASZAMY DO NASZYCH INNYCH WPISÓW Z MNIEJ ZNANYCH BAŁKANÓW

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwitter