Bruntal — górnicze miasteczko, które kryje w sobie wyjątkowy zamek krzyżacki

Facebooktwittergoogle_plus
Bruntal to niepozorne, górnicze miasteczko, które kryje piękny zamek krzyżacki
Bruntal to niepozorne, górnicze miasteczko, które kryje w sobie piękny zamek krzyżacki

Bruntal jest jednym z tych miejsc polsko-czeskiego pogranicza, do których zapewne nigdy do głowy nie przyszłoby mi ani Wam się udać. Malutkie, niepozorne górnicze miasteczko ma lata świetności już dawno za sobą. Przyznam szczerze, że podczas swoich wieloletnich podróży do Czech, kilkukrotnie przejeżdżałem pociągami przez Bruntal. Nigdy na to miejsce nie zwróciłem specjalnej uwagi, aż do czerwca tego roku. Wtedy przeczytałem w jednym z przewodników, iż można zwiedzić tutaj niezwykły zamek krzyżacki. Wykorzystując wolny weekend, postanowiłem przyjechać tutaj. Uprzedzając nieco fakty, powiem, że zamek w Bruntalu można śmiało zaliczyć do kolejnych skarbów polsko-czeskiego pogranicza. Wcześniej w naszym cyklu, w którym razem z Wami odkrywamy uroki tego niezwykłego regionu naszej części Europy zabraliśmy Was do przepięknego zamku w Javorniku, niezwykłego i mało znanego Zamku Grabstejn, wspaniałego Frydlantu, zaskakującego Broumova oraz weekendowego Trutnova.

W naszym cyklu zabierzemy Was jeszcze podczas tegorocznych wakacji do pięknego Litomyśla, wspaniałego zamku w Teplicach nad Metują, Nachodu, Harrachova oraz morawskiego Ołomuńca. Przejedziecie się także z nami jedyną czeską kolejką wąskotorową Tremesna-Osoblaha. Zatem jak sami widzicie, przed nami jeszcze sporo do zobaczenia. Wprawdzie na sprzedajnych blogach panuje moda na zmyślone, tragiczne historyjki przyozdabiane smutnym selfiaczkiem (które widziałem już na 3  blogaskach, w tym u bardzo znanego „tffórcy”, który rowerem się toczy przez świat) o rzekomej utracie sprzętu foto-video nad otchłaniami norweskich fiordów (jakie nagle pojawiły się jednocześnie u niekoronowanych autorytetów rowerowej, komercyjnej blogosfery, znanych z bogactwa nie tylko treści), ale my tą drogą iść nie zamierzamy. Chcemy nadal robić wszystko tutaj po swojemu i według swoich, wymyślanych przeze mnie podczas jazdy tramwajem po wrocławskich ulicach, pomysłów. Właśnie wtedy wpadłem na ideę poznania razem z Wami naszego, polsko-czeskiego pogranicza.

Czy wiedzieliście, że…

Malutki Bruntal, zupełnie niespodziewanie dla mnie, to najstarsze miasto na ziemiach czeskich. Uzyskał prawa miejskie na prawie magdeburskim już w 1213 roku. Dobra bruntalskie od 1621 roku aż do wybuchu II wojny światowej znajdowały się w rękach krzyżackich.

W ten właśnie zupełnie także i dla mnie niespodziewany sposób, zabieramy Was dziś do Bruntalu. Gdy wysiadłem z pociągu na tutejszej stacji kolejowej, wiedziałem o miasteczku tylko tyle, co przeczytałem w przewodniku. Początki historii miasta sięgają XIII wieku a w 1213 roku Bruntal uzyskał prawa miejskie. Miasto rozwijało się następnie dzięki wydobyciu złota, srebra oraz od XVI wieku rudy żelaza. Do dziś dnia w herbie miasta jest postać górnika. Jeżeli przyjedziemy do miasteczka koleją, to przez Bruntal wiedzie jedna z najpiękniejszych linii kolejowych w Czechach. Widoki na odcinku od Karniowa są wyśmienite. Prawdziwie górskie, kolejowe klimaty. Odcinek ten pokonywałem już kilkukrotnie i za każdym razem robi na mnie spore wrażenie. Jeżeli będziecie mieli taką możliwość, to koniecznie zafundujcie sobie przejażdżkę drogą żelazną.

 

Zwiedzanie Bruntalu

 

Zwiedzanie górniczego miasteczka proponuję rozpocząć od głównego placu osady, czyli rynku. Po drodze od dworca kolejowego nie ma nic specjalnego do zobaczenia, więc i tak tutaj wylądujemy. Zdaję sobie sprawę, że tak jak w przypadku Frydlantu, zdecydowanie największym magnesem będzie bruntalski zamek. Jednak warto i na rynku spędzić przynajmniej kilka chwil. Na placu stoi ratusz z 1572 roku, przebudowany w XVIII wieku. Nasz wzrok na pewno przyciągnie słup morowy, wybudowany w podziękowaniu za koniec epidemii w 1713 roku. Najciekawsze kamieniczki na rynku to Gabrieluv dum z XVI wieku oraz barokowy domek pod numerem 23 z XVIII stulecia. Wprawdzie bruntalski rynek na tle całej Czeskiej Republiki nie wyróżnia się niczym szczególnym, to dla nas Polaków, jest bardzo przyjemny, ponieważ u nas takich ryneczków za wiele nie mamy.

W jego bezpośrednim sąsiedztwie a zaraz obok pałacu możemy zajrzeć na chwilę do pięknego kościoła Wniebowzięcia NMP. Pochodzi z drugiej połowy XIII wieku, natomiast jego obecny wygląd jest rezultatem wielokrotnej przebudowy z następnych stuleci. Jego piękna i wspaniała wieża tworzy dominantę starego miasta bruntalskiej starówki. Niestety, barokowe wnętrza świątyni możemy zwykle podziwiać tylko zza krat. Spacerując oraz oczekując na godzinę wejścia na zamek, stwierdziłem, że zazdroszczę trochę Czechom. Bynajmniej nie świetnej kolei czy knajp na każdym kroku. Zazdroszczę im takiego, ogromnego bogactwa zabytków. U nas miejsce takie jak zamek w Bruntalu byłoby w pierwszej linii razem z obiektami w Łańcucie i Sandomierzu – tutaj jest jednym z wielu zamków, tylko swojego regionu. Miasteczko w Polsce słynęłoby ze wspaniałego rynku – w skali czeskiej niewiele książkowych przewodników o nim wspomina. Tego Czechom zazdroszczę. Wojenne zawieruchy, a zwłaszcza ostatnia, oszczędziły naszym południowym sąsiadom zniszczeń a my,  mamy tam co podziwiać i zwiedzać. Przyznam, że robią one wrażenie i podobały mi się bardziej, niż interier zamku w Javorniku czy nawet w Litomyślu. Widać jednak, że przydałby się im spory remont oraz kosztowna renowacja. Niemniej jednak koniecznie trzeba wycieczkę wykupić. Na sam koniec miałem okazję podziwiać w pełni wspaniałe krużganki i arkady dziedzińca zamkowego.

 

Zamek Bruntal

 

Jednak tym, co tutaj przyciąga i mam nadzieję, zwabi i Was, jest zamek oraz pałac Bruntal. Jego początki sięgają XV wieku, kiedy powstał tutaj gotycki zamek miejski. Pierwotna twierdza stojąca koło murów miejskich pod koniec XVI wieku została przebudowana na renesansowy zamek. Zrobiono to w niezwykły sposób – mianowicie na rzucie w kształcie wycinka koła z dwoma poziomami arkad otwartych na dziedziniec i wieżą zegarową. Możecie to podziwiać na głównym zdjęciu wpisu. Dzisiejszy barokowy wygląd zamek zawdzięcza architektowi F. A. Neumannowi, który w latach 1766-1771 dokonał dalszej przebudowy obiektu. Ekspozycja zamkowa obejmuje kaplicę na parterze oraz sale na I piętrze z rokokowymi malowidłami ściennymi. Wystrój wnętrz tworzy oryginalne umeblowanie z okresu od XVIII do początków XX wieku. Na uwagę zasługuje również galeria obrazów z warsztatów włoskich, holenderskich, flamandzkich i niemieckich mistrzów z XVI – XVIII wieku pochodzących ze zbiorów wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego oraz biblioteka zamkowa.

Ogrody zamkowe

Zamek Bruntal, jak każde szanujące się zamczysko, posiada także piękne ogrody zamkowe. Zamek otacza rozległy regularny, krajobrazowy park z rzeźbami, pozostałościami murów miejskich, basztami i jeziorkiem. Spacer po nich idealnie umili nam oczekiwanie na wejście do pałacu.

Zwiedzanie pałacu w Bruntalu odbywa się o pełnych godzinach, razem z przewodnikiem. Moje miało rozpocząć się o 12, czekała jakaś grupka Czechów. Dla mnie jednak specjalnie wydelegowano i sprowadzono młodego chłopaka, który znał trochę polski. Okazało się, że ma babcię Polkę, obecnie studiuje w Opawie a podczas wakacji ma praktyki na zamku. Wykupiłem standardową trasę zwiedzania wraz z opłatą (niewielką) za fotografowanie. Wnętrza zamkowe, które mogłem podziwiać, obejmowały następujące sale (salonki po czesku): salon orientalny, salę zieloną w stylu wiedeńskiego rokoko, salon holenderski, służący w przeszłości do picia kawy, z obrazami niderlandzkich artystów oraz wyposażeniem w stylu holenderskiego baroku, barokową jadalnię ozdobiona portretami członków rodziny cesarskiej. Kolejne wnętrza, jakie widziałem to: sypialnia wielkich mistrzów z wyposażeniem barokowym, niewielkim ołtarzem oraz zestawem do higieny osobistej, oraz gabinet wielkiego mistrza arcyksięcia Eugeniusza Habsburga w stylu empire. Na sam koniec mogłem podziwiać wspaniałe arkady i krużganki na dziedzińcu zamkowym. Wycieczkę mogę uznać za bardzo udaną i zamek oraz pałac w Bruntalu śmiało mogę zaklasyfikować jako jeden z cudów polsko-czeskiego pogranicza. Przed Wami jeszcze informacje praktyczne, filmik, panoramy, galeria zdjęć oraz zaproszenie do naszego fejsbooka.

 

Bruntal i zamek w Bruntalu – informacje praktyczne

 

  • malutki Bruntal leży kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy. Najbliżej będziemy mieli do zamku z południowej Opolszczyzny tj. Głubczyc oraz Prudnika;
  • turyści niezmotoryzowani bez problemu poradzą sobie z pomocą czeskiej kolei. Przez miasto przebieg przepiękna trasa kolejowa Ołomuniec-Karniów-Opawa. Szczególnie widokowy jest odcinek do Karniowa. W mojej, osobistej opinii, jest to najlepsza widokowo droga żelazna w Czeskiej Republice. Zdecydowanie warto, zwłaszcza jeżeli ktoś lubi podróże koleją. Więcej o tym, jak podróżować pociągami po Czechach w chyba najlepszym w sieci PRZEWODNIKU KOLEJOWYM PO CZECHACH
  • dworzec kolejowy w Bruntalu leży w pewnej odległości od historycznego centrum miasteczka, ale damy sobie radę na piechotę. Mamy bankomat na rynku, informację turystyczną oraz miejsce, gdzie możemy zakupić pamiątki oraz kartki pocztowe;
  • miasto ewidentnie nie jest oblegane przez turystów (i bardzo dobrze). Nawet teraz, w lecie, zwiedzanie zamku odbywało się w kameralnych, kilkuosobowych grupach;
  • ceny za bilety, godziny otwarcia oraz trasy zwiedzania zamku w Bruntalu w tabelce:
Rodzaj wycieczkicenauwagi
Zamek i pałac BruntalDoroślli 100 kc (17 zł), dzieci 6-15 lat i studenci 50 kc (7,50 zł), bilet rodzinny 250 kc (42 zł)zamek jest otwarty CAŁOROCZNIE od 9 do 16 a w sezonie letnim od 9 do 17
Zamek Sowiniec + Zamek Bruntal + kosiarnia KarloviceDorośli 200 kc (35 zł), ulgowy 100 kc (17,5 zł)
Ekspozycje muzealneDorośli 30 kc (5 zł), dzieci i młodzież 15 kc (2,40 zł)
  • całość zwiedzania zajmuje około 70 minut. Mój Przewodnik okazał się najlepszym, jakiego w ogóle spotkałem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, podróżując po polsko-czeskim pograniczu. Materiały do wycieczki otrzymujemy w języku polskim. Można zakupić także książeczkę z historią obiektu po polsku, lecz jest fatalnie przetłumaczona, zatem jej nie polecam;
  • nie jestem w stanie polecić żadnej restauracji w Bruntalu, ponieważ ta, w której byłem, okazała się niczym nadzwyczajnym ani nawet poprawnym;
  • jak już wcześniej napisałem, mimo że do Bruntalu przewodniki po Czeskiej Republice nie zaglądają, Wy zajrzyjcie obejrzeć zamek oraz piękny ryneczek;

 

Bruntal na filmie

 

 

Panoramy Bruntalu

 

 

Galeria zdjęć

 

 

Jeżeli podobał Ci się Bruntal i pałac w Bruntalu oraz nasz wpis a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego NIESPRZEDAJNEGO i NIEKOMERCYJNEGO bloga i polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

ZAPRASZAMY PO WIĘCEJ PIĘKNEGO POLSKO-CZESKIEGO POGRANICZA 🙂 🙂 🙂

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwittergoogle_plus