Czarnogóra na wakacje — wszystko o Czarnogórze w Waszych 20 pytaniach i naszych odpowiedziach

Facebooktwittergoogle_plus
Czarnogóra na wakacje
Czarnogóra na wakacje to świetny pomysł, tutaj plaża w rajskiej Zatoce Jaz
Czarnogóra jeszcze do niedawna kojarzyła się z jakimś półdzikim krajem, zagubionym w górach, gdzieś na końcu byłej Jugosławii. Polacy od wielu lat kochają Chorwację i cały czas to ona jest głównym celem wakacyjnego wypoczynku. Uruchomienie przez ryanaira oraz wizzaira tanich połączeń z Wrocławia, Katowic, Warszawy do Podgoricy sprawiło prawdziwy boom na wakacje w Czarnogórze.

Codziennie na naszym profilowym fejsbooku dostaję od czytelników mnóstwo pytań. Pytacie o wszystko: jak dojechać do Czarnogóry, jak wydostać się z lotniska w Podgoricy, jak dojechać do Budvy/Kotoru/Petrovaca, czy faceci w Czarnogórze są przystojni. Nie jestem w stanie na bieżąco wyjaśniać wszystkich Waszych wątpliwości. Dlatego wpadłem na pomysł, na stworzenie wpisu, który będzie po prostu swego rodzaju kompendium podstawowej wiedzy o Czarnogórze.

Ponieważ wydaje mi się, że pisanie sztampowego poradnika w stylu transport, jedzenie, miasta trochę nudne a wszystko to już jest na innych stronach bloga, wpis będzie po prostu Waszymi najczęstszymi lub najważniejszymi (albo najciekawszymi) pytaniami a naszymi odpowiedziami. Niektóre rzeczy po 10 latach i 9 podróżach do Czarnogóry wydają mi się oczywiste, natomiast zdaję sobie sprawę, że dla Was, planujących ukochane i wyczekane wakacje w Czarnogórze, Czarnogóra to kraj czekający na odkrycie. Bardzo mnie to cieszy, bo uważam, że to najpiękniejszy krajobrazowo rejon na Bałkanach, ale jest to mocno dyskusyjne. Jeden z naszych sprzedajnych blogerów podróżniczych, chwali się, że był w Czarnogórze już drugi raz (rzeczywiście, to już coś), i że, wie co mówi, pisząc o tym kraju (sic!). Pomijam błędy rzeczowe w nazwach geograficznych, nieaktualne informacje praktyczne, zero treści a mnóstwo zdjęć plus żenujące prośby o wynagrodzenie tego wspaniałego wpisu za brak wiedzy o Bałkanach i Czarnogórze, bo to akurat standard. Chciałbym tylko zauważyć, że, mimo iż znam Bałkany trochę, to nie uważam się za uprawnionego do takich twierdzeń. Byłem teraz dopiero 9 raz w Czarnogórze a 15 w Serbii, umiem trochę i rozumiem serbski, ale cały czas się uczę, czytam i poznaję Bałkany. Widziałem może 50% tego, co chciałbym w samej tylko MNE. Dlatego traktujcie ten wpis i moje informacje jako tylko i wyłącznie pomoc dla WAS. Absolutnie NIE JAKO  prawdy objawione. Chcę być w tym roku ponownie na wakacje w Czarnogórze, tym razem po raz 10 i znowu we wrześniu, po raz 11 🙂

Mam nadzieję, że dzięki nam i naszej pracy, odkryjecie piękny i ciągle szerzej nieznany kraj, jakim jest Czarnogóra. Mam także wrażenie, że chyba już pora, aby oszalała cenami Chorwacja, ustąpiła nieco miejsca podczas wakacji Albanii, Serbii, Macedonii czy właśnie Czarnogórze. Na naszym blogu znajdziecie także szereg artykułów poświęconych poszczególnym zagadnieniom. Odpowiadając na wasze pytania o wakacje w Czarnogórze, będę także dawał odnośniki do konkretnego artykułu. Zdaję sobie także sprawę, że bardzo niewielu z Was może sobie pozwolić (czasowo i finansowo) na tak częste podróże, jak ja.

Uwaga na wpisy sponsorowane

Na kilku sprzedajnych blogach pojawiły się wpisy sponsorowane z Czarnogóry. Między innymi z Kotoru, Zatoki Kotorskiej, sponsorowanych wycieczek wspomnianej agencji turystycznej. Należy je traktować tylko i wyłącznie jako nachalną i sprzedajną reklamę, pisaną przez ludzi nie mających zielonego pojęcia o Bałkanach. Prosimy podchodzić do nich z odpowiednim dystansem.

Wiem doskonale, że liczy się dla Was często każda złotówka, dlatego postaram się, aby w tym artykule, przekazać Wam szczere, prawdziwe i nienaciągające Was na koszty informacje. Komercyjni blogerzy, zarabiając po 10.000 złotych miesięcznie (jak ostatnio ujawnił jeden z nich), goszcząc się w wielogwiazdkowych hotelach za free i śląc słodkie selfiaczki, żyją w oderwaniu od rzeczywistości. Przy takich dochodach 70 € na wycieczkę sponsorowaną przez agencję 360 monte, którą komercyjni blogerzy mieli za free a Wy musicicie płacić, to pestka. Dlatego u nas poczytacie w naszym poradniku jak w miarę tanio, czyli w polskich realiach życia, ale uczciwie sobie taki urlop w Czarnogórze urządzić.

Zapraszamy do dalszej części tekstu. Zatem zaczynajmy.

 

Czy Czarnogórcy są przystojni?

Dwa razy otrzymaliśmy takie pytanie od naszych czytelniczek. Zaczynamy od odpowiedzi na nie, bo bardzo nam się spodobało. Popatrzcie same, mam wrażenie, a koleżanka  potwierdza, że będziecie miały na czym oko zawiesić. W końcu na wakacjach chcemy podziwiać nie tylko przyrodę, a Serbki i Czarnogórki także przyciągną oko męskiej części naszego bloga (i to nie tylko strojem i makijażem, nader różnym od kanonów nawet polskich…)

Jak dotrzeć do Czarnogóry?

Wreszcie możemy polecieć tanimi liniami z Polski do Crnej Gory. Sezonowe połączenia uruchamia z Wrocławia do Podgoricy ryanair a z Katowic i Warszawy wizzair. Kilkoro naszych czytelników kupiło już nawet bilety. Ja sam nabyłem lot z Katowic na 10 września za szalone 54 złote. Jest to moim zdaniem najlepszy i najszybszy sposób dojazdu nad adriatyckie „fiordy”. Można także polecieć z Budapesztu. W marcu frunąłem z węgierskiej stolicy za 10 € w jedną stronę. Dla mieszkających w zachodniej Polsce, Czarnogóra stoi otworem także z Berlina, dzięki ryanairowi. Więcej o tym, jak zorganizować wypad do Czarnogóry w naszym linku TUTAJ – KLIK

 

Czy w Czarnogórze jest bezpiecznie. Słyszałam, że to półdziki kraj.

 

W mojej, wieloletniej ocenie, bezpieczniej niż w Polsce. Czarnogórcy są narodem gościnnym i serdecznym, niezepsutym jeszcze przez masową turystykę. Kraj był przez wiele lat częścią socjalistycznej Jugosławii Tito (więcej o tym TUTAJ – KLIK), która stała znaczniej wyżej gospodarczo niż Polska. Czarnogóra jest jak najbardziej cywilizowana, może nieco biedniejsza niż my, ale to wszystko. Zagrożenie przestępczością pospolitą nie istnieje. Opowieści o półdzikim państwie gdzieś między górami można włożyć między bajki. 

 

Jak dojechać z lotniska w Podgoricy do centrum lub na wybrzeże?

 

Lotnisko w Podgoricy, czyli po serbsku „aerodrom” zlokalizowane jest około 8 kilometrów od centrum stolicy. Nie kursuje tam żadna komunikacja publiczna. Taksówki zaczynają negocjacje od 15 € co na kilka osób już może się opłacać. Mnie udało się pojechać za 10 €. Natomiast, jeżeli chcemy zaoszczędzić, możemy skorzystać ze stacji kolejowej o nazwie Aerodrom. Mniej więcej co dwie godziny wyruszają stamtąd pociągi osobowe na wybrzeże oraz do miasta. Aby tam trafić, skorzystajcie z google maps lub maps.me. Dla Was przygotowałem tabelaryczny rozkład jazdy. Jeżeli nie będzie pociągu, czeka nas dłuższy spacer do znajdującego się obok głównej drogi przystanku autobusowego. Tam spokojnie czekamy na autobus do centrum lub współdzieloną, nieoficjalną taksówkę. Dwa razy po około 15 minutach czekania taka się pojawiła. Koszt 1 €. 

 

Rozkład jazdy pociągów z lotniska w Podgoricy

 

RelacjaLotnisko (aerodrom) - Bar/SutmoreLotnisko (aerodrom) - Podgorica
Odjazdy5.33, 7.48, 9.33, 10.48, 11.53, 13.08, 15.25, 16.48, 19.196.02, 7.25, 10.02, 11.37, 12.46, 15.01, 15.56, 18.13, 18.52, 21.21
Przyjazdy6.22, 8.45, 10.25, 11.39, 12.50, 13.58, 16.20, 17.45, 20.12parę minut później
Cena2 €1 €
Uwagiopóżnienia do 15 minut są normalneopóżnienia do 15 minut są normalne

Rozkład jazdy pociągów na lotnisko w Podgoricy

 

RelacjaBar- Aerodrom (lotnisko)Podgorica - Aerodrom (lotnisko)
Odjazdy5.08, 6.35, 9.05, 10.42, 11.55, 14.10, 15.05, 17.20, 18.00, 20.305.25, 7.40, 9.25, 10.40, 11.45, 13.00, 15.17, 16.40, 19.11
Przyjazdy6.02, 7.25, 10.02, 11.37, 12.46, 15.01, 15.56, 18.13, 18.52, 21.21parę minut później
Cena2 €1 €

Czy na lotnisku jest bankomat?

 

Tak, na lotnisku w Podgoricy jest bankomat. Możemy wybrać euro bezpośrednio po przylocie.

 

Gdzie są dworce autobusowy oraz kolejowy i co znajdziemy na tych stacjach?

 

Dworce kolejowy oraz autobusowy w Podgoricy zlokalizowane są bardzo wygodnie zaraz obok siebie. Na stacji kolejowej mamy poczekalnie, kasy biletowe, malutki sklepik. Niestety nie ma tam przechowalni bagażu ani bankomatu. Po drogiej stronie ulicy jest dworzec autobusowy (autobuska stanica). Mamy tam kilka bankomatów oraz kasy biletowe. Możemy zakupić także coś do jedzenia. Polecam niedrogą budkę z jedzeniem z grilla dosłownie naprzeciwko. Panie w blagajnach (kasach) mówią po angielsku. Więcej o transporcie autobusowym w Czarnogórze TUTAJ – KLIK

 

Słyszałem jednej z najpiękniejszych tras kolejowych w Europie, jaką ma Czarnogóra. Co to za linia?

 

Czarnogórski odcinek linii kolejowej z Belgradu do Baru uchodzi za arcydzieło jugosłowiańskiej myśli inżynieryjnej i technicznej. Pociąg, nazywany tutaj koleją w chmurach, jedzie przez niesamowicie widokowe Alpy Dynarskie, pokonując trasę do serbskiej granicy w Bijelo Polju przez setki tuneli oraz najwyższym wiaduktem kolejowym na świecie. Przejazd nim jest super sprawą samą w sobie. Jeżeli masz tylko czas, polecamy. Jechałem wielokrotnie i za każdym razem jest to wielkie przeżycie. Link do naszego artykułu o tej trasie TUTAJ – KLIK 

 

Kiedy jechać do Czarnogóry?

 

To zależy. Jeżeli chcemy odpocząć nad morzem i jedziemy do Czarnogóry na wakacje, to na pewno w lipcu lub sierpniu. Szczyt sezonu przypada nad czarnogórskim Adriatykiem na sierpień. Wtedy jest naprawdę tłoczno. Cała Serbia udaje się na nadmorski wypoczynek. Moim zdaniem najlepszy byłby lipiec. Jest odrobinę mniej ludzi, morze powinno już być ciepłe i mamy najdłuższe dni w roku. Jeżeli chcemy zwiedzać, to dobry będzie czerwiec oraz wrzesień. Nie powinno być jeszcze tak gorąco, a jednocześnie powinniśmy mieć udaną aurę i sporo słońca.

 

Czy warto jechać do Czarnogóry poza sezonem?

 

Ja uważam, że warto. Czarnogóra poza sezonem, a byłem już trzykrotnie, jest zupełnie inna niż w lecie. Nawet w największych atrakcjach turystycznych kraju, takich jak Kotor, nie ma praktycznie w ogóle turystów. W marcu pogoda jest nadal mocno zmienna – czasem słońce, czasem deszcz. Kwiecień, maj oraz październik powinny być już na wybrzeżu naprawdę piękne. Ja końcem marca w Herceg Novi byłem zachwycony. Dla osób, które gorzej znoszą wysokie temperatury i nie lubią tłumów, to idealne miesiące do zwiedzania, rozkoszowania się ciszą i spokojem. Przeszkodą może być cały czas zmienna pogoda oraz to, że większość atrakcji turystycznych jest wtedy zamknięta. Zaletą, że możemy kraj poznawać w otoczeniu jego mieszkańców.

 

Jaka jest pogoda w lecie w Czarnogórze?

 

Czarnogóra w lecie to kraj skąpany słońcem. Państwo leży w strefie klimatu śródziemnomorskiego podzwrotnikowego. W lipcu i sierpniu temperatury poniżej 30 stopni są praktycznie nienotowane. Najgorętszym miesiącem jest ósmy miesiąc roku. Kto może, ucieka ze spalonej słońcem Podgoricy nad morze. Opady, jeżeli się zdarzają, to są gwałtowne i krótkotrwałe. W przeciwieństwie do naszego kapryśnego Bałtyku aurę w Czarnogórze latem mamy gwarantowaną. Chciałbym zaznaczyć także, że lato w Czarnogórze trwa, tak samo, jak w sąsiedniej Albanii, także we wrześniu. Temperatury powietrza cały czas oscylują w okolicach 30 stopni w cieniu, ludzi jest trochę mniej. Minusem może być już znacznie krótszy dzień. 

 

Jak wyglądają plaże w Czarnogórze? 

 

Plaże w Czarnogórze różnią się znacznie od tych, które znamy znad Bałtyku. Plaże oprócz Wielkiej Plaży w Ulcinju (Velika Plaża) są mniej lub bardziej kamieniste. Mogą to być duże kamory lub malutkie kamyczki. Przeważnie są dość małe. Części plaż z parasolami są płatne, ale zawsze jest miejsce, aby rozłożyć się za free. Woda jest czysta a morze lazurowo piękne. Nasze ulubione plaże w Czarnogórze to Zatoka Jaz zaraz za Budvą (więcej TUTAJ – KLIK) oraz Buljarica w Petrovacu na Moru (więcej TUTAJ – KLIK). Obowiązkowo trzeba mięć buty do kąpieli, ze względu na jeżowce w wodzie. Epidemia parawanowa znad Baltyku jest zjawiskiem Serbom i Czarnogórcom nieznanym.

Jakie są ceny w Czarnogórze?

 

Czarnogóra nie jest drogim krajem. Ceny w Czarnogórze są porównywalne do polskich. Niektóre rzeczy będą tańsze, inne droższe. Ujmując to w bałkańskiej perspektywie, Czarnogóra jest dużo tańsza niż Chorwacja (30-50%), za to droższa niż Serbia, Macedonia i Bośnia i Hercegowina. Nadal jednak jest to kraj, który nie będzie odczuwany przez nas jako drogi. Nad morzem spokojnie znajdziemy apartamenty za 10 € od osoby. Jedyne co jest wyraźnie droższe niż u nas to jedzenie w restauracjach. Tutaj wyjściem może być korzystanie z ofert na menu dnia (dnevni menu). Za 6-7 € zjemy prosty posiłek, składający się z zupy i drugiego dania. Nasz szczegółowy artykuł o cenach w Czarnogórze TUTAJ – KLIK

 

Gdzie jest w Czarnogórze drogo a gdzie tanio?

 

Najdroższa jest zdecydowanie Zatoka Kotorska oraz sam Kotor. W sezonie jest oblężony przez turystów. W 2014 roku rozmawiałem o tym z Serbem i znajomą Czarnogórką, którzy twierdzili, że Kotor jest dwa razy droższy niż Niksic. Jeśli chodzi o wybrzeże Adriatyku to najdroższa jest Budva oraz Petrovac na Moru. Im dalej na południe, tym taniej. Przy czym za noclegi w Ulcinju płaciliśmy 8 € od osoby a w Petrovacu 15 € od osoby, więc prawie dwukrotnie taniej. Wnętrze kraju oraz góry są już naprawdę tanie. 

 

Jakie miejsce polecacie na nadmorski wypoczynek?

 

To zależy. Jeżeli chcecie imprezować oraz kusi was gorączka czarnogórskiej nocy, to jedyny wybór to Budva. Jest to najbardziej imprezowe miejsce na całym wybrzeżu. Jednocześnie jest to typowy, brzydki nadmorski kurort. Więcej o Budvie TUTAJ – KLIK. Jeżeli szukacie spokoju i ciszy z małymi dziećmi, to warto zastanowić się nad miejscowością Petrovac na Moru. Wprawdzie w sezonie też jest tam tłoczno, a miejska plaża pęka w szwach, to jest zdecydowanie spokojniej niż w Budvie. Więcej o Petrovacu TUTAJ – KLIK. Jeśli macie samochód, warto wybrać jakąś z pięknych, małych miejscowości usytuowanych między Budvą a Barem i Ulcinjem.  

 

Czy Czarnogóra ma jakieś zabytkowe miasta i atrakcje?

 

Tak. Zdecydowanie najbogatszym w zabytki rejonem o największym dziedzictwie kulturowo-historycznym jest Zatoka Kotorska. Hitem turystycznym (bardzo zatłoczonym w sezonie), jest Kotor. Warto jednak pokusić się o poznanie całej Boki Kotorskiej. Kryje w sobie zagubione piękne  dziedzictwo Republiki Weneckiej, zatrzymane w czasie osady takie jak Perast (więcej o nim TUTAJ – KLIK), Prcanj (TUTAJ – KLIK), Muo (TUTAJ – KLIK). Warto zajrzeć także na stare miasto w Ulcinju. Natomiast moim ulubionym miasteczkiem w Czarnogórze, tak jak wielu Serbów, jest przepiękny Herceg Novi. Zapraszam do poczytania o nim TUTAJ – KLIK

 

Czy Czarnogóra to dobre miejsce na wakacje?

 

Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie. Nie jesteśmy żadną wyrocznią w tym zakresie. Jeżeli chcecie ujrzeć coś innego, niż po 10 kolejnych latach Chorwację, to ja myślę, że tak. Czarnogóra jest w mojej ocenie krajobrazowo najpiękniejszym krajem na Bałkanach, ale z kolei Chorwacja ma dużo więcej do zaoferowania miłośnikom zabytków. W Montenegro przeżyłem niesamowity przejazd drogą przez Kanion Pivy nad Jeziorem Pivsko, spotkanie nieba z morzem nad Budvą a wieczorne przejazdy jadranką (drogą adriatycką) zostały na zawsze w moim sercu. My wakacje w Czarnogórze w 2015 roku oceniamy zdecydowanie najlepiej (dużo lepiej niż rok później w Albanii) dlatego w tym roku spotkacie nas w lipcu ponownie nad jadranskim morem.

 

Jakie są mniej znane a piękne miejsca  w Czarnogórze?

 

Czarnogóra ma cały czas mnóstwo pięknych miejsc do odkrycia. W lecie wybrzeże oblegają turyści, natomiast interior jest pusty. Ja polecam udać się nad Jezioro Pivsko oraz kanion Pivy. Z miejsc, w których jeszcze nie byłem na pewno warto udać się w masyw Prokletije, czyli Gór Przeklętych. Postrzępione, wapienne wierzchołki uchodzą za najpiękniejszą część Alp Dynarskich. Sam osobiście bardzo lubię także czarnogórską część Jeziora Szkoderskiego oraz miejscowość Virpazar. Więcej o niej TUTAJ – KLIK. Natomiast nie wiem, czy brzydki Żabljak jest dobrym pomysłem. 

 

Jakie przewodniki polecasz po Czarnogórze?

 

Ja mogę polecić, z pewnymi zastrzeżeniami, dwa wydawnictwa. Polecam nowe wydanie „Czarnogóra – Fiord na Adriatyku” z serii Bezdroża Classic (możecie go obejrzeć TUTAJ – KLIK).  Książka jest obszerna, dokładnie opisuje cały kraj, mamy mnóstwo informacji praktycznych oraz bardzo dokładnych krajoznawczych. Brakuje Autorom nieco stylu i polotu językowego, ale nadal jest to dobre wydawnictwo. Polecam także przewodnik wydawnictwa Rewasz (TUTAJ – KLIK). Pani Agnieszka Szymańska ma bardzo piękny styl oraz ogromny polot i wiedzę, natomiast sama ksiażka bardziej nakierowana jest na szczegółowe informacje o zabytkach, zawiera mniejszą ilość informacji praktycznych niż Bezdroża. ZDECYDOWANIE nie polecam najnowszego dzieła Pascala – Bałkany z piekną okładką ale fatalną treścią. Wepchanie do jednego wydawnictwa pięciu bałkańskich krajów oraz oddanie przewodników pod autorstwo blogerów skończyło się katastrofą. Mnóstwo błędów rzeczowych, żenujące dla podróżników porady na marginesach, chaos, brak stylu i kompozycji, mało informacji, sprawiają,  że można to dzieło Pascala (razem z najnowszą Rumunią oraz Czechami)  wrzucić do pieca. Opinie na temat przewodnika od czytelników w internecie. Przy czym chciałbym zaznaczyć, że o ile na początku myślałem, że to wina Autorki, to teraz wiem, że Pascal zmienił koncepcje swoich przewodników. Ma być lekko, łatwo i przyjemnie ale już niekoniecznie porządnie i rzeczowo.

 

Jak wygląda Czarnogóra?

 

No, pięknie wygląda. Popatrz sam, więcej zdjęć z Czarnogóry TUTAJ – KLIK. Zapraszam do oglądania. 

 

Ostatniego, dwudziestego pytania nie ma.  Wakacje w Czarnogórze nadal przed Wami  i przed nami. Czekamy na kolejne pytania w komenatarzach.

 

Jeżeli podobał Ci się ten wpis i Czarnogóra na wakacje a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia nas i  polubienia naszego fejsbooka. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 

 

 

ZAPRASZAMY, ABYŚCIE POZNALI LEPIEJ PIĘKNĄ CZARNOGÓRĘ 🙂 🙂 🙂

 

 

Przejdź do komentarzy

Facebooktwittergoogle_plus